Menu
Niemcy - krajobraz

Niemiecka kuchnia – festiwale, degustacje, kulinarne szlaki turystyczne

Nie trzeba znać się na gastronomii i astronomii, by wiedzieć, że ponad 300 lokali szczycących się wyróżnieniem Michelin to imponujący gwiazdozbiór. Taki wynik mają Niemcy – mekka dla smakoszy. To kraj, który może zaskoczyć nie tylko różnorodnością krajobrazów, lecz także bogactwem smaków wartych wyprawy w nieznane, miłej dla oka i podniebienia. Szukając powodów, żeby odwiedzić naszego zachodniego sąsiada, mamy w głowie Bramę Brandenburską i inne atrakcje Berlina, romantyczne zamki, parki rozrywki, słynne miejsca, jak urzekający widokami Schwarzwald czy uzdrowiskowe Baden-Baden. Na myśl przychodzi Mur Berliński i Muzeum Topografii Terroru, a miłośnicy piwa zaznaczają w kalendarzu październik, żeby przynajmniej na weekend wybrać się na Oktoberfest.

A gdyby tak zerwać ze schematem i poznać Niemcy, kierując się zasadą „przez żołądek do serca”? Tą drogą możemy pokochać ten kraj autentyczną miłością, która zaspokoi największy głód i najbardziej wymagające podniebienia.

Na zaostrzenie apetytu… trochę statystyki

Dla tych, którzy nad metafizyczne pobudki przedkładają fakty i liczby, mamy bardzo konkretne argumenty nie do podważenia. Jak wskazują dane, 7 proc. zagranicznych turystów decyduje się odwiedzić Niemcy właśnie ze względu na kulinarne bogactwo i jakość oferty gastronomicznej. Z kolei w rankingu ulubionych zajęć turyści przebywający w Niemczech, zaraz za zwiedzaniem, podają spędzanie czasu w restauracjach i kawiarniach. Trzeba przyznać, że jest w czym wybierać, a do tego poziom lokali gastronomicznych prezentuje się nader obiecująco. Tegoroczna niemiecka edycja przewodnika Michelin wskazuje około 300 lokali wartych szczególnej uwagi, jeśli zależy nam na wykwintnych daniach, niebanalnych połączeniach smaków i składnikach dobrej jakości. Co ciekawe, wiele wyróżnionych lokali znajduje się poza Berlinem i serwuje regionalną kuchnię, której nie poznamy nigdzie indziej, a już na pewno nie w tak dobrym wydaniu, jak tu, gdzie jest częścią kulturowego dziedzictwa i jak geny jest przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Tradycja piwowarska

Jednak kulinarne ścieżki Niemiec wiodą nie tylko od restauracji do restauracji. Siłą i narodową dumą Niemiec jest tradycja piwowarska. Po raz kolejny skalę zjawiska najlepiej obrazują liczby, bo 1300 browarów wytwarza tu ok. 5000 rodzajów piwa, które urosło do rangi symbolu. A jeśli degustować, to najlepiej na prawdziwym ludowym święcie chmielowego trunku. Mowa oczywiście o największym na świecie festiwalu piwa – Oktoberfest. W Niemczech to niejedyna impreza dla miłośników charakterystycznej goryczki. Z Oktoberfestem konkuruje piwny festyn ludowy Cansttater Volksfest w Stuttgarcie, który w 2018 obchodzi dwusetny jubileusz. Na bardziej kameralne degustacje zapraszają liczne gospody, które proponują piwoszom unikalne gatunki złotego trunku, produkowanego według starodawnych receptur na lokalne potrzeby. A skoro mowa o napojach, to nie można pominąć – dla odmiany – tych bezalkoholowych.

Kawa i herbata

Wiele osób może zaskoczyć fakt, że północ Niemiec to ponad trzy stulecia tradycji palenia i parzenia kawy. W tej części kraju można nie tylko rozkoszować się smakiem „małej czarnej”, lecz także wziąć udział w warsztatach tematycznych i zwiedzić z przewodnikiem jedną z palarni kawy. Ci, którzy w konkurencji kawa kontra herbata przyznają zwycięstwo tej drugiej, również się nie zawiodą. W Dolnej Saksonii napój ten leje się strumieniami, ale sposób jego przygotowania zaskoczy niejednego miłośnika herbaty. Napój jest bowiem podawany zgodnie z lokalną tradycją – z cukrem kandyzowanym i gęstą śmietanką, ale – uwaga – bez mieszania. Z fryzyjską ceremonią i historią herbaty na ziemiach niemieckich najlepiej zapoznać się w klimatycznej renesansowej kamienicy w Norden, gdzie stworzono Muzeum Herbaty.

Enoturystyka – podróże szlakami wina

Żeby pozostać w tematyce, nie można pominąć niemieckich win, które w niczym nie ustępują słynnym winom francuskim czy modnym winom z Nowego Świata. Na fanów tego trunku czeka w Niemczech aż 300 gatunków, dlatego warto odwiedzić największy na świecie, liczący ponad 600 lat tradycji, festiwal wina w Bad Dürkheim i skosztować tam najwspanialszych rodzajów.

butelki wina

Wino to temat, nad którym długo można by się rozwodzić (nie tylko przy winie), ale najlepiej poznawać je w praktyce, właśnie w Niemczech, bo tam doczekało się aż 13 szlaków turystycznych. Enoturystyka to doskonałe połączenie aktywnego zwiedzania kraju z poznawaniem różnych odmian winorośli i wytwarzanych z nich lokalnych trunków. Przemierzając górskie zbocza, łagodne wzniesienia i malownicze doliny wzdłuż Renu, Menu, Łaby, Mozeli, Ahr, możemy odwiedzać po drodze winnice i winiarnie kultywujące tradycje winiarskie i osobiście ocenić ich wyroby, bo czyż każdy z nas nie jest najlepszym sommelierem? Zwłaszcza latem i jesienią warto skorzystać z szerokiej oferty niemieckich winnic – wtedy odbywa się tam wiele festynów i imprez, z lokalnymi obchodami winobrania na czele. Po drodze na turystów czekają liczne zamki, pałace, klasztory i muzea, w których warto zrobić sobie przystanek.

Aby w pełni skorzystać z uroków poszczególnych regionów i winnic, warto podążać specjalnie wyznaczonymi szlakami, zarówno dla zmotoryzowanych, jak i miłośników turystyki pieszej oraz rowerowej. Fani wina i dwóch kółek z pewnością docenią np. długodystansowy szlak rowerowy o długości 94 km, wiodący przez Palatynat – jeden z największych niemieckich obszarów winiarskich. Po trudach pedałowania w promieniach słońca (w regionie przez 1800 godzin w roku jest piękna pogodna) nagrodą będą chwile wytchnienia przy lampce Rieslinga, Weißer Burgundera i Dornfeldera. Wyjątkowo strudzeni znajdą wymarzoną ochłodę w rozległym parku krajobrazowym. Las Palatynacki to jeden z największych w Niemczech zwartych obszarów leśnych, więc cienia jest tu pod dostatkiem.

Szklaki sera

Żeby mieć siłę i zbyt wcześnie nie zakończyć wycieczki, warto uzupełnić kartę win o inne tradycyjne smakołyki regionalnej kuchni Niemiec.  A co najbardziej pasuje do wina? Oczywiście ser.

ser

Jedną z najciekawszych tras tematycznych Niemiec jest 150-kilometrowy, górski Szlak Sera Allgäu. Trasa zachwyca scenerią, napotykanymi po drodze zabytkami, a przede wszystkim wizytami w tradycyjnych wytwórniach sera, połączonymi z pokazami wyrobu, opowieściami gospodarzy i degustacjami lokalnych produktów, które potrafią zaskoczyć bogactwem smaku. Jeszcze większym wyzwaniem jest Szlak Serowy o długości 500 km, który prowadzi trasą nad Morzem Północnym, Bałtykiem i nad Łabą. Podróżując przez wioski i miasta, od kraju związkowego Szlezwik-Holsztyn po Bawarię, mijamy farmy, mleczarnie i wytwórnie sera, zarówno rodzinne, ujmujące kameralnością, jak i te specjalizujące się w produkcji na skalę przemysłową.

Szlaki warzywne

Jeśli turystyka aktywna, to wskazane są też warzywa. A tym poświęcone są m.in. 750-kilometrowa Spargelstrasse (Szlak Szparagowy), wiodący wzdłuż pól uprawnych, urokliwych wsi, zabytkowych miast, z dwoma muzeami tematycznymi oraz Ogórkowy Szlak Rowerowy (260 km). Ogórek spreewaldzki stał się oficjalnym produktem regionalnym Brandenburgii, chronionym prawem UE, a zarazem nie lada atrakcją turystyczną. W gospodarstwach i zajazdach serwowane są na wiele rozmaitych sposobów: świeże, kiszone, marynowane, w ziołach, z chilli, z curry, z musztardą, czosnkiem, chrzanem, a nawet na słodko. Jeśli po degustacjach ktoś miałby niedosyt wiedzy, to otworem stoi Muzeum Ogórków w Lubbenau – idealne na deser.

Gotowi na kulinarną przygodę z mapą Niemiec w ręku?

Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie: www.germany.travel

________________________
Tekst: Małgorzata Szerfer-Niechaj
Fot. GettyImages

Artykuły powiązane

Udostępnij

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2018