Menu
  • Menu
    Rok Rzeki Wisły

    Tomasz Sowiński – Mamy rok królowej polskich rzek

    Cieszymy się że nasza rzeka została uhonorowana przez Sejm RP „swoim” rokiem, jednak czy on jest czy go nie ma, Wisła płynie nieustannie od gór do morza i nieustannie należy o nią dbać i zabiegać o jej sprawy – mówi Tomasz Sowiński, prezes Związku Miast Nadwiślańskich.

     

    Co zyskały 23 miasta członkowskie ZMN dzięki przynależności do związku i jak aktywny udział w jego strukturach przekłada się na uregulowanie gospodarki wodnej w gminach oraz zagospodarowanie i promocję terenów nadwiślańskich?

    – Należy patrzeć na to w co najmniej w dwóch aspektach. Po pierwsze, co konkretnie zyskały poszczególne miasta członkowskie, a po drugie, i być może zdecydowanie ważniejsze, co dzięki naszym działaniom zyskały wszystkie inne miasta i miejscowości nadwiślańskie. W pierwszym przypadku to ponad milionowe dotacje dla setek różnych przedsięwzięć. To kolejne miliony w ramach wsparcia państwa i programów regionalnych, o które to środki nieustannie zabiegamy, i to często z dużą skutecznością. To też inne plusy. Dziesiątki, jeśli nie setki opinii, które wspierają różne przedsięwzięcia. Zabieganie o środki na sferę gospodarki wodnej i żeglugi śródlądowej. To nasz udział w licznych przedsięwzięciach, radach, porozumieniach, opiniowanie aktów prawnych, a zwłaszcza ich projektów i zmian prawa obowiązującego, co wielokrotnie przyczyniło się do nadania im właściwych i oczekiwanych przez członków i inne samorządu kształtu i treści, a często – co też w naszej rzeczywistości jest ważne– zapobiegło ich pogorszeniu.

    Promocja związku i jego programu oraz miast nadwiślańskich, a zwłaszcza członkowskich, to nasza troska i jedno z ważniejszych zadań, które nieustannie wykonujemy i o które zabiegamy na bardzo wielu płaszczyznach. Jednym z mierników naszego zaangażowania jest i to, że w wielu przypadkach nie musimy już o nie zabiegać, gdyż coraz trudniej wyobrazić sobie jakiekolwiek działania związane z rzekami, gospodarką wodną, żeglugą śródlądową bez naszego udziału. Jesteśmy nie zapraszani i to na ogół jako podmiot uczestniczący aktywnie i przedstawiający swe stanowisko.

    Rok Rzeki Wisły

    Które miasta przodują w aktywności skoncentrowanej na rewitalizacji infrastruktury wodnej, rozwoju turystyki wodnej i promocji związanej z atrakcjami nabrzeża? Czy skala przygotowania nadwiślańskich terenów jest porównywalna?

    – Trudno jest mówić o porównywalności, gdy się ma obok siebie miasta zamieszkałe przez 2028 i 434319 mieszkańców. Można powiedzieć, że bywa, iż zaangażowanie, aktywność i pozyskane środki, czy też zrealizowane zadania w przestrzeni rewitalizacji infrastruktury wodnej, rozwoju turystyki wodnej i promocji związanej z atrakcjami nabrzeża, w proporcji zrealizowanych przedsięwzięć do wielkości miejscowości może być wyraźnie większe w tych mniejszych, mimo że w liczbach bezwzględnych duże miasta pozyskują znacznie większe środki. Można też uznać, że na dzień dzisiejszy miasta zyskały pewne doświadczenie, które niewątpliwie przyda się w najbliższym czasie, gdy środki przeznaczane na gospodarkę wodną i żeglugę śródlądową zdecydowanie wzrosną.

    Tereny nadwiślańskie są w bardzo wielu rękach i mają różne przeznaczenie, co oznacza, że owe przygotowanie ma miejsce w różnym natężeniu i stopniu, a czasem w ogóle nie jest związane z turystyka, promocją czy gospodarką wodną.

    Trzeba też wspomnieć, iż znaczna część Wisły znajduje się w przestrzeni Natura 2000, co w zasadniczy sposób utrudnia, a często wręcz uniemożliwia, jakiekolwiek działania w omawianym charakterze. Niestety, istnieje znaczny obszar konfliktu pomiędzy osobami i podmiotami, które mówią tak jak i my o konstytucyjnej zasadzie zrównoważonego rozwoju, i tymi, którzy zagospodarowanie terenów nadrzecznych rozumieją jedynie jako pozostawienie ich swojemu losowi i całkowity brak jakiejkolwiek ingerencji, nawet gdyby miała chronić ludzi przed powodziami czy innym niebezpieczeństwem. To też przestrzeń naszej koncyliacyjnej działalności.

    Proszę przybliżyć główne cele Programu dla Wisły i jej Dorzecza 2020, zainicjowanego przez ZMN.

    – Głównym celem naszych działań zewnętrznych nadal pozostaje autorski „Program dla Wisły i jej Dorzecza 2020” oraz „Program rewitalizacji śródlądowych dróg wodnych”, którego jesteśmy współautorem. Są to dokumenty o charakterze strategicznym, na podstawie których mogą i powinny być podejmowane wszelkie prace i przedsięwzięcia związane z Wisłą. Biuro wdrażania programu dla Wisły i współpracy z miastami członkowskimi prowadzi aktywne działania, związane z propagowaniem obu programów, co jest jednoznaczne z walką o rewitalizację śródlądowych dróg wodnych, przywrócenie żeglugi śródlądowej, modernizacją portów rzecznych i budowę multimodalnych centrów logistycznych. Efektem dodatkowym jest regulacja biegu rzek, budowa skutecznego systemu przeciwpowodziowego i przeciwdziałanie skutkom suszy. Ponadto daje to możliwość pozyskania czystej ekologicznie energii oraz uzyskania dodatkowych przepraw przez rzeki.

    Miasta nadwiślańskie mają kluczowe znaczenie dla realizacji „Programu rewitalizacji śródlądowych dróg wodnych” na międzynarodowych drogach wodnych E40 i E70, i stanowią naturalne zespoły aglomeracyjne, a co najmniej infrastrukturalnie, gotowe do uczestnictwa w zagospodarowaniu i obsłudze potencjału śródlądowych dróg wodnych. Postulowana jest także budowa w oparciu o nie centrów multimodalnych, a co najmniej magazynowo-przeładunkowych, które odgrywałyby istotną rolę we wzroście potencjału przeładunkowego, w znaczącym stopniu zmniejszając obsługę samochodową. To zaś w naturalny sposób mogłoby także służyć infrastrukturalnym potrzebom związanym z turystyką wodną, która dodatkowo – korzystając z walorów przyrodniczych Polski – stanowi przestrzeń wręcz karygodnie zaniedbaną.

    Rok Rzeki Wisły

    Jako organizacja ściśle współdziałamy ze Związkiem Miast i Gmin Morskich oraz Ligą Morską i Rzeczną, Stowarzyszeniem Polskich Regionów Korytarza Transportowego Bałtyk Adriatyk, Stowarzyszeniem „Szlak Wodny im. Stefana Batorego”, Stowarzyszeniem Miast Autostrady Bursztynowej, Związkiem Miast i Gmin Nadnoteckich oraz z wieloma innymi. Związek Miast Nadwiślańskich jest członkiem założycielem inicjatywy Szlaku Wodnego im. Króla Stefana Batorego, a także inicjatorem i członkiem porozumienia gdyńskiego i szczecińskiego oraz porozumienia samorządowego dla korytarza Bałtyk–Adriatyk. Celem szerokiej współpracy z tak wieloma organizacjami i uczestnictwa w licznych konferencjach, targach gospodarki wodnej, sympozjach, publikacjach jest połączenie sił wspomnianych organizacji w zabieganiu przede wszystkim o: rewitalizację śródlądowych dróg wodnych, przystani, portów, by zapewnić dobre połączenia transportowe między miejscowościami dorzecza Wisły i Odry a Bałtykiem, rozwój żeglugi towarowej, pasażerskiej i turystycznej oraz rozbudowa nowoczesnej infrastruktury związanej z wodą i zachowanie wysokich standardów dbałości o środowisko i czystość wód Bałtyku i wód śródlądowych.

    Czy obszar państwa działań znajduje uznanie w środowiskach przyznających dotacje oraz korzysta ze wsparcia rządu, w tym finansowego?

    – Z tym bywało różnie. Należy pamiętać, że powstaliśmy z powodu potrzeby reagowania na zdecydowanie złą sytuację w gospodarce wodnej i żegludze śródlądowej, za które to dziedziny odpowiedzialne były kolejne rządy RP; tak też było zresztą w przypadku wielu innych organizacji pozarządowych. Nasze początkowe działania były niejednokrotnie nie w smak ówczesnej administracji centralnej, odpowiedzialnej za taki stan rzeczy i to – co gorsza – pogarszający się, co było przez nas skrupulatnie punktowane i przypominane. Mimo to nie ograniczyliśmy się do krytyki, tylko wyszliśmy z propozycją konkretnych działań. Z czasem zaczęliśmy do siebie przyzwyczajać i przekonywać różnych włodarzy. Uzyskaliśmy realne wsparcie organizacyjne i dostęp do informacji podczas przygotowywania pierwszych edycji „Programu dla Wisły 2020”, z biurem w siedzibie KPRM włącznie. Nasi przedstawiciele byli i są powoływani do różnych gremiów doradczych i opiniotwórczych na szczeblu administracji centralnej i regionalnej, jak choćby Krajowa Rada Gospodarki Wodnej, Regionalne Rady Gospodarki Wodnej, zespoły doradcze przy różnych ministerstwach, czy nawet zespoły TOR, rady przy marszałkach województw itp.

    W zdobyciu pewnych środków pomagamy przede wszystkim naszym miastom członkowskim, które pozyskują pewne środki na różne realizowane przedsięwzięcia. Wspominam o „pewnych” środkach, gdyż dziedzina gospodarki wodnej z punktu widzenia finansowego traktowana jest po macoszemu, a Wisła w szczególności. Znacząca większość środków, dodajmy niewielkich jak na potrzeby, o oczekiwaniach nie wspominając, przeznaczana jest na Odrę i podtrzymanie tamtejszej dogorywającej infrastruktury, która ma tę przewagę, że jeszcze szczątkowo funkcjonuje. Pewnym wyjątkiem było, zwłaszcza na przełomie wieków, wsparcie dla programu gospodarki ściekami, modernizacji i budowy oczyszczalni ścieków, podnoszenia standardów czystości i ochrony zbiorników wodnych, co zresztą dało bardzo duże efekty.

    Rok Rzeki Wisły

    Jakie wydarzenia planują państwo z okazji jubileuszu 20-lecie ZMN i na ile pokrywają się one z obchodami Roku Wisły?

    – Z jednej strony, jest to rok szczególny, ale z drugiej, tradycyjnie już w naszych miastach będziemy obchodzili święto Wisły radośnie, rodzinnie, sportowo, artystycznie. Znowu wypłyną żeglarze na regaty wiślane o puchar Prezesa ZMN, tyle że tym razem zapowiadają się one znacznie dłuższe. Kolejny raz dzieci z domów opieki i objęte pomocą społeczną w naszych miastach popłyną w rejs po Wiśle w ramach od wielu lat prowadzonej akcji „Lato dzieci na Wiśle”. Jak co roku odbędzie się wiele wspieranych przez nas imprez wodniackich, sportowych, artystycznych. Ukażą się nowe publikacje, mapy, plany, trasy. Wiele instytucji otrzyma wsparcie, dzięki któremu unowocześni swój sprzęt wodniacki, zakupi nowe wyposażenie, przeprowadzi kolejne obozy spływy i regaty.

    Cieszymy się że nasza rzeka została uhonorowana przez Sejm RP „swoim” rokiem, jednak czy on jest czy go nie ma, Wisła płynie nieustannie od gór do morza i nieustannie należy o nią dbać i zabiegać o jej sprawy, i sprawy ludzi nad nią mieszkających. Tak też robimy i będziemy robili nadal, aby ziściło się nasze hasło „Przywrócić Wisłę życiu!”.

    Rozmawiała Małgorzata Szerfer-Niechaj

    Udostępnij

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *