Menu
Nalewka z pędów sosny

Rozpocznij przygodę z nalewkami

Na przestrzeni ostatnich lat można zaobserwować wśród naszych rodaków postępującą modę na samodzielne wytwarzanie nalewek. Amatorzy przygotowywania tego rodzaju napojów alkoholowych wykorzystują do tego rozmaite zioła, kwiaty, a także owoce. Wielu pasjonatów używa starych receptur, które były stosowane przez ich przodków. Niektóre nalewki robi się nawet dłużej niż rok.

Osoby pasjonujące się robieniem domowych nalewek posiadają ogródki obsadzone roślinami, których używają do produkcji. Dużą popularnością cieszą się kwiaty czarnego bzu, które powinny być porządnie wymoczone w słodkim syropie wymieszanym z sokiem z cytryny, łodygi lubczyku, czosnek niedźwiedzi, kwiaty lipy, pędy młodej sosny, a także owoce dzikiej róży.

Półprodukty w roli dekoracji

Kiedy poszczególne komponenty dojrzewają do swojego przeznaczenia, osoby niewtajemniczone w procesy produkcji nalewek z pewnością uznają je za formę pięknej dekoracji. I tak oto przez całe lato możemy cieszyć oczy tym, co w przyszłości będzie miało okazję cieszyć także nasze kubki smakowe. Choć „nalewkarstwo” cieszy się ogromną popularnością, to nie jest zbyt głośno o największych artystach z tej dziedziny. Może dlatego, że nalewki wolno wytwarzać wyłącznie na własny użytek?

Ludzie, którzy zajmują się wytwarzaniem tego typu napojów alkoholowych, wykorzystują do tego znane jedynie sobie, stare receptury. Nalewki przygotowane w ten sposób zupełnie nie przypominają smakiem tych, które można zakupić na sklepowych półkach. W procesie ich produkcji największą rolę odgrywa stosowanie jedynie naturalnych składników. W przepisach używa się kwiatów, ziół i owoców. Nie ma tam miejsca na ekstrakty ani sztuczne konserwanty. Owoce zbierane są w lasach, gdzie dociera znikoma ilość spalin i zanieczyszczeń. Z kolei kwiaty i zioła często są hodowane przez samych pasjonatów.

Choć alkohol posiada zasłużoną opinię niezbyt zdrowego produktu, to nalewki stanowią swoisty wyjątek od tej reguły. Niektóre z nich poza walorami smakowymi posiadają także właściwości lecznicze i są stosowane np. w walce z przeziębieniem. W taki sposób działa na przykład nalewka z sosny lub malin. Polacy pokochali nalewki i stało się to jedną z pasji naszych rodaków.

Kilka słów o tajnikach produkcji nalewek

Poszczególne rodzaje owoców należy w pierwszej fazie zalać syropem, niektóre wymagają zasypania ich cukrem, a w przypadku jeszcze innych konieczne jest wykorzystanie miodu. Zioła wykorzystywane w procesie tworzenia nalewek są równie wymagające. Wiedza na temat tego, w jaki sposób ich doglądać, aby wydobyły z napoju to, co w nim najlepsze, jest nieodzownym elementem produkcji.

Niezbędna jest również znajomość proporcji. Mały błąd może skutkować brakiem pożądanego smaku czy właściwości. Choć najlepsze receptury to takie, którymi pasjonaci nie chcą się dzielić z szerszym gronem, to istnieje kilka przepisów, które warto przetestować, rozpoczynając swoją przygodę z przygotowywaniem nalewek.

Nalewka z pędów sosny

Stanowi ona doskonały sposób na walkę z przeziębieniem, ponieważ ma działanie wykrztuśne oraz bakteriobójcze. Charakteryzuje się także pięknym aromatem. Można ją sporządzić z pędów sosny, które zbierzemy podczas wiosennego spaceru.

Potrzebujemy: 1 kg białego cukru, 1 kg młodych pędów sosny, 1 l spirytusu 95%.

Najpierw należy zebrać surowce, czyli młode pędy sosny. Na nalewkę najlepsze będą te niezbyt duże, miękkie i elastyczne. Pędy nie powinny mieć wyrośniętych igiełek. Kolejnym krokiem jest dokładne wymycie naszych zbiorów oraz pocięcie ich na mniejsze kawałki. Tak przygotowane pędy sosny należy ułożyć w szklanym naczyniu i zasypać warstwą cukru. Zabieg trzeba powtórzyć kilkukrotnie, aby powstał swoisty „przekładaniec”. Każda z poszczególnych warstw powinna zostać dociśnięta do tej, która ją poprzedza. Nie zalewamy całości dużą ilością alkoholu – wystarczy 100 ml.  Tak przygotowaną mieszankę odstawiamy w nasłonecznione miejsce. Resztę spirytusu dolewamy dopiero, gdy w naczyniu zauważymy dużą ilość powstałego syropu. Wszystkie pędy powinny znajdować się pod powierzchnią płynu. Do nalewki nie należy dodawać wody, ponieważ negatywnie wpływa na walory smakowe.  Szczelnie zamknięte naczynie powinno leżakować około 3 miesięcy w nasłonecznionym miejscu. Po upływie tego czasu nalewkę należy zlać i poddać przefiltrowaniu, a następnie odstawić na kolejne 3 miesiące. Gdy osiągnie złoty kolor, oznacza to, że możemy cieszyć się z efektów naszej pracy.

Tradycyjna nalewka z pigwy

Potrzebujemy: 1 kg dojrzałych owoców pigwy, 0,5 l spirytusu 95%, 200 ml przegotowanej wody oraz 0,5 kg białego cukru.

Owoce należy umyć, obrać, usunąć gniazda nasienne, a następnie pokroić na cienkie plasterki i wrzucić do szklanego naczynia (może być słoik).

Spirytus należy wymieszać z przegotowaną wodą, aby nie był mocniejszy niż 70%, a następnie powstałą mieszanką należy zalać owoce. Ważne jest, aby nic nie wystawało ponad powierzchnię płynu. Naczynie należy szczelnie zamknąć i odstawić na ok. 1,5 miesiąca. Po upływie tego czasu powstały płyn należy zlać do butelki, a owoce zasypać cukrem, a następnie odstawić całość w dobrze nasłonecznione miejsce. Gdy cukier zmieni swoją formę na syrop, należy dodać go do wcześniej odlanego alkoholu. Powstała nalewka powinna leżakować co najmniej pół roku, a jeśli zależy nam na osiągnięciu najlepszych walorów smakowych, czas jej leżakowania przed spożyciem powinien trwać kilkanaście miesięcy.

Artykuły powiązane

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2018