Menu
Rock of Ages

Rock of Ages – kultowy musical w Teatrze Syrena

Świetna muzyka, dynamiczna akcja, żywiołowa, znakomita gra aktorów składają się na pasjonujące wydarzenie muzyczne. Nowy musical „Rock of Ages” w Teatrze Syrena to odjechana jazda bez trzymanki z romantycznym wątkiem

Po „Next to normal”, „Rodzinie Addamsów”, „Czarownicach z Eastwick” zapowiada się kolejny hit muzyczny w Teatrze Syrena. Polską prapremierę „Rock of Ages” wyreżyserował Jacek Mikołajczyk, dyrektor teatru i reżyser. Kierownictwo muzyczne objął Tomasz Filipczak, kierownik muzyczny Syreny. Zespół doskonale wszedł w rolę kapeli rockowej, bawiąc się razem z publicznością. Autorem niebanalnych kostiumów jest Tomasz Jacyków, choreografię i ruch sceniczny opracowali Jarosław Staniek i Katarzyna Zielonka, najlepsi polscy musicalowi specjaliści w tej dziedzinie, zaś scenografię, sugestywnie oddającą realia lat 80., przygotował Mariusz Napierała.

Rock of Ages

Premiera musicalu odbyła się w Los Angeles w 2005 r. Następnie został on przeniesiony na Brodway, gdzie w okresie 2009–2015 odbyło się aż 2 328 przedstawień. Jeden z oryginalnych spektakli zawitał też do Londynu na West End, a druga krajowa trasa rozpoczęła się w 2018 r. „Rock of Ages” wszędzie cieszył się ogromnym powodzeniem. Inne znaczące światowe produkcje, których w sumie było ponad 20, odbyły się w Australii, Las Vegas, Kanadzie, Manili, Szwajcarii, Południowej Afryce, Japonii. Obecnie trwa amerykańska rocznicowa trasa, pierwsza od 2011 r.

Rock of Ages

Musical, nominowany do muzycznej nagrody Tony Award i do Golden Mullet Awards, w 2012 r. doczekał się adaptacji filmowej w reżyserii Adama Shankmana. Scenariusz napisali Justin Theroux, Chris D’Arienzo oraz Allan Loeb, za choreografię odpowiada Kelly Devine, a za aranżację muzyczną Ethan Popp. W roli głównej wystąpił Tom Cruise (Stacee Jaxx), który w ramach przygotowań śpiewał pięć godzin dziennie. W filmie wystąpili też Alec Baldwin (Dennis Dupree) i Julianne Hough (Sherrie). Na kanwie musicalu „Rock of Ages” powstały również gry komputerowe.

Muzycznym tłem spektaklu są kultowe przeboje lat 80., m.in. piosenki takich wykonawców, jak Bon Jovi, Night Ranger, Def Leppard, Joan Jett, Journey, Poison, Whitesnake, Foreigner, Twisted Sister. W Teatrze Syrena największe światowe przeboje, choćby „Anyway You Want It”, „Can’t Fight This Feeling”, „I Want To Know What Love Is”, „The Final Countdown”, „We Built This City”, „I Wanna Rock”, „Don’t Stop Believin”, można usłyszeć w polskiej wersji językowej, w ciekawym przekładzie Jacka Mikołajczyka. To mocna strona rodzimej realizacji.

Klub przy Sunset Strip

Akcja musicalu rozgrywa się w Los Angeles w 1987 r. Dokładnie w Bourbon Room, podupadającym, kultowym klubie przy Sunset Strip, który lata świetności ma już za sobą. Lonny Barnett, narrator (doskonały Filip Cembala), w sugestywny sposób śpiewająco opowiada historię i kłopoty baru, na którego przejecie mają ochotę bezwzględni niemieccy deweloperzy. Chcą postawić w tym miejscu centrum handlowe. Jedyne co może ocalić legendarny Burbon Room to pożegnalny koncert zespołu Arsenal, na czele z idolem tłumów – Stacee Jaxxem, o którego udział zabiega różnymi metodami właściciel klubu Dennis.

Rock of Ages

I tu pojawia się wątek miłosny. Poznajemy Sherrie, młodą dziewczynę z małej miejscowości, która postanawia opuścić dom rodzinny w poszukiwaniu nowych wrażeń i spełnić swoje marzenia o karierze piosenkarki, oraz Drew, chłopaka z wielkiego miasta, który chce zostać rockmanem. Burbon Room staje się miejscem ich miłosnego związku, z licznymi perypetiami i zwrotem niespodziewanych akcji. Marzenia nie zawsze się spełniają, ale warto dla nich pokonać wiele  przeszkód. Wszyscy włączają się w plan ratowania Bourbon Room. Stacee zgadza się zagrać swój ostatni koncert w klubie , w którym zaczynał karierę. W tle pojawia się kolejny watek miłosny. Regina protestuje przeciwko burzeniu Sunset Strip, ale pojawia się Franz, syn niemieckiego przedsiębiorcy, który szczęśliwym trafem zakochuje się w dziewczynie. Sukces musicalu jest zapewniony.

Podczas występu wykonawcy często zwracają się bezpośrednio do publiczności, ich żywiołowość udziela się widzom. Zaciera się granica sceny i widowni, na której pojawiają się rozbawieni aktorzy. Musical jest bardzo barwny. Kameralna scena pozwala podziwiać aktorów, którzy spontanicznie i dowcipnie odwołują się do polskich realiów, co budzi aprobatę widzów. Mocną stroną „Rock of Ages” jest lekkość, nieprzesadzony luz, dużo improwizacji i ogromna dawka muzyki rockowej. Znakomici profesjonaliści świetnie bawią się w swoich rolach i doskonale radzą sobie z trudną materią wokalną w stylu lat 80., ale też w finezyjnych układach tanecznych.

Rock of Ages

Czy wysiłek przyniesie oczekiwany efekt? Czy Burbon Room dalej będzie tętnił życiem? Czy miłość przetrwa wszystkie próby, rozstania i pojednania? To trzeba sprawdzić osobiście, przeżywając rozterki razem ze świetnym zespołem rozśpiewanych i roztańczonych aktorów Teatru Syrena.

recenzja: Anna Arwaniti, fot: Klaudyna Schubert

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2020