Menu

Festiwal Mozartowski w Warszawie – finałowa Gala

Teatr Polski w Warszawie gościł na swojej scenie najlepszych polskich śpiewaków podczas finałowej Gali Warszawskiej Opery Kameralnej, zamykającej 28 Festiwal Mozartowski w Warszawie. Dzięki wspaniałej iluminacji budynek teatru przypominał tego wieczoru pałac festiwalowy w Cannes. Czerwone dywany, gwiazdy opery i zachwycona publiczność – w skrócie prawdziwa uczta dla melomanów.

Dyrektor artystyczny Warszawskiej Opery Kameralnej – Alicja Węgorzewska-Whiskerd powiedziała, że festiwal to prawdziwa perła w gronie światowych festiwali muzycznych – nie ma drugiego takiego monograficznego festiwalu mozartowskiego w innym miejscu na świecie. Nic dziwnego, że cały festiwal, a finałowa gala w szczególności, przyciąga widzów w równym stopniu co np. noworoczna gala w wiedeńskiej Złotej Sali Musikvereinu.

Festiwal Mozartowski w Warszawie

Na sobotni koncert bilety podobnie jak zaproszenia, stały się w ostatnich dniach Festiwalu Mozartowskiego jedną z najbardziej pożądanych rzeczy w świecie zarówno melomanów, bywalców sal operowych, jak i tych, których uznaje się za warszawską śmietankę towarzyską.

Rzecznik prasowy Warszawskiej Opery Kameralnej, Piotr Iwicki, stwierdził, że prawdopodobnie wiele osób wzięło sobie do serca hasło „Opera Jest Trendy” – myślę, że wielu widzów nie chciało też przegapić możliwości posłuchania tych, którzy już dzisiaj są spełnionymi nadziejami polskiej sztuki operowej, a ich nazwiska lśnią nie tylko na europejskich afiszach

Nie bez znaczenie jest fakt, że powszechnie przywoływano nazwisko Stefana Sutkowskiego, współzałożyciela kameralnej sceny operowej i inicjatora mozartowskiego festiwalu, mówiąc wprost, że gdyby widział tłum w Teatrze Polskim i słyszał jak pięknie interpretowali mozartowską klasykę: Joanna Freszel (sopran), Joanna Moskowicz (sopran), Iryna Zhytynska (mezzosopran), Jan Jakub Monowid (kontratenor), Aleksander Kunach (tenor), Artur Janda (bas-baryton) oraz fenomen skali światowej, czyli Zespół Instrumentów Dawnych Warszawskiej Opery Kameralnej – Musicae Antiquae Collegium Varsoviense, byłby zwyczajnie dumny.

Jeden z najbardziej wpływowych krytyków muzycznych, Michael Moran, człowiek niezwykle zakochany w polskiej muzyce, po koncercie nie krył uznania dla tego przedsięwzięcia oraz kunsztu z jakim kameraliści wykonali program.

– Wspaniale, że prezentuje się to, co jest wizytówką muzyki Mozarta, najpiękniejsze arie czy duety jak i uwertury na zasadach perełek Salzburskiego Mistrza – mówił w antrakcie koncertu. Gratuluję sukcesu tego wspaniałego koncertu – dodał, kwitując wypowiedź trzema słowami: Melomani tego chcą!

Koncert był nie tylko wspaniale poprowadzony przez Marcina Sompolińskiego (nowego szefa Musicae Antiquae Collegium Varsoviense), ale również wzorowo przygotowany od strony reżyserskiej i scenografii (Katarzyna Gabrat-Szymańska) – wszystko to złożyło się na ogromny finalny sukces.

Mamy zatem nową, piękną tradycję, która sprawia, że do Warszawskiej Opery Kameralnej wabieni znakomitym poziomem artystycznym, wielkimi nazwiskami i wspaniałą muzyką, lgną melomani i gwiazdy – choćby tak ikoniczne dla polskiej sztuki nazwiska, jak obecne w tym roku Panie: Emilia Krakowska i Barbara Kraftówna.

Za nami prawie 60 wydarzeń pod szyldem 28. Festiwalu Mozartowskiego. Zapadnie on w pamięci jako ten, po którego gali finałowej wszyscy mówili do siebie: do zobaczenia za rok.

____________________

Materiały: Warszawska Opera Kameralna

Artykuły powiązane

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved Magazyn VIP 2018