Menu
  • Menu
  • magiczne-miejsce

  • Wojciech Pszoniak

    „Nasze żony” – znakomity tekst, znakomici aktorzy, znakomity reżyser

    „Nasze żony” to zaskakujący, pełen zwrotów akcji spektakl w reżyserii Wojciecha Pszoniaka ze znakomitą obsadą. Wyżej wymienionemu towarzyszą mistrzowie Jerzy Radziwiłowicz i Wojciech Malajkat. Sztukę można oglądać w warszawskim Teatrze Syrena.

    – „Nasze żony” to sztuka, w której aktor jest na pierwszym planie, jest podmiotem, a nie – jak to się dziś często zdarza – przedmiotem. Lubię taki teatr, jest mi on bliski. Interesują mnie ludzkie losy, zmaganie się człowieka z życiem. Nie chcę, by coś przeszkadzało mi w zbliżeniu się do człowieka, w jego zrozumieniu – mówi reżyser.

    „Nasze żony” to opowieść o próbie, jakiej poddana zostaje trwająca 35 lat męska przyjaźń. Trzech starych przyjaciół jak co tydzień spotyka się wieczorem na partyjkę kart. Jeden z nich – Simon – spóźnia się, co powoduje u pozostałych zdenerwowanie i liczne znaki zapytania. Prawda okazuje okrutna – po przyjściu Simon oznajmia kolegom, że udusił swoją żonę Estelle. Prosi ich, by dali mu alibi. I tu zaczyna się dylemat między sprawiedliwością i przyjaźnią.

    Wojciech Malajkat

    Sztuka opowiada o dojrzałej przyjaźni, o tym co łączy człowieka z innymi w obliczu trudnych decyzji, o trudnych wyborach między moralnością a lojalnością. W trakcie długiej emocjonującej nocy przyjaciele podsumowują swoje życie. Na jaw wychodzi wiele niewygodnych faktów i zagmatwanych sytuacji. Kolejne godziny przynoszą zaskakujący obrót wydarzeń. Nie obywa się też bez rozmów na temat kobiet, rodziny, uczuć. Życia, które inne jest na pokaz, a inne w głębi każdego nich, które niesie ze sobą niespełnione marzenia, frustracje, rozczarowanie. Życia w samotności. I tu rodzi się podstawowe pytanie o cenę przyjaźni.

    Konstrukcja tego komediodramatu pozwala na mistrzowskie zaprezentowanie umiejętności wybitnych artystów. – Wybrałem tę sztukę również dlatego, żeby spotkać się na scenie z moimi wspaniałymi kolegami: Wojtkiem Malajkatem i Jurkiem Radziwiłowiczem – dodaje Wojciech Pszoniak. Trzej znakomici aktorzy wcielają się w zawile skonstruowane psychologicznie przez autora postacie. Wieczór spędzony w ich przynosi wiele satysfakcji i przemyśleń nad wartością przyjaźni.

    Tekst: Anna Arwaniti

    Fot. Krzysztof Bieliński

    Udostępnij

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *