Menu
  • Menu

    Zespół jelita drażliwego – choroba cywilizacji

    Żyjemy w ciągłym biegu, stresie, mało odpoczywamy i źle się odżywiamy. Te wszystkie czynniki negatywnie wpływają na nasze zdrowie, powodując takie dolegliwości, jak chociażby zespół jelita drażliwego.

    Szacuje się, że na zespół jelita drażliwego (IrritableBowel Syndrom) cierpi ponad 100 mln ludzi w Ameryce Północnej i Europie, co stanowi ok. 20–30 proc. populacji osób dorosłych. Jest też jedną z podstawowych przyczyn nieobecności w pracy, często choroba powoduje bowiem złe samopoczucie, ogólne osłabienie, a nawet może przyczyniać się do rozwoju depresji.

    – IBS to jedna z najczęstszych dolegliwości układu pokarmowego. Wszystkie wyżej wymienione czynniki będą nasilały objawy związane z zespołem jelita drażliwego – mówi dr Tadeusz Tacikowski, gastroenterolog. – Jest to schorzenie, do którego trzeba podchodzić holistycznie. Zespół jelita drażliwego jest wywołany przez zaburzenia pracy jelit, to choroba czynnościowa. Jego objawy pojawiają się najczęściej u osób młodych, aktywnych zawodowo. Nie będę zalecał zmiany pracy, ale odpowiednie podejście do problemu, żeby zminimalizować dolegliwości. Przyjmuję strategię, co mogę zrobić, jakimi metodami pomóc, jakie leki i jaką dietę zastosować – dodaje.

    Pierwsze opisy dolegliwości, które odpowiadają dzisiejszej definicji zespołu jelita drażliwego, pochodzą z 1830 r. Nazwano je katarem kiszek. Dopiero w roku 1962 powstał usystematyzowany opis tej choroby. Irritable Bowel Syndrom sprecyzowano na międzynarodowym zjeździe ekspertów w Rzymie w 1999 r.

    Mimo wieloletnich badań, jego przyczyny są niejednoznaczne, a dużą rolę w występowaniu IBS odgrywają uwarunkowania psychiczne. – Od 50 do 80 proc. pacjentów wskazuje na zależność między nasileniem objawów a stresem. Emocje, którym podlegamy na co dzień, związane z pracą, nauką, życiem rodzinnym, przekładają się na nasz komfort. Napięcia życia codziennego nasilają takie objawy, jak duża aktywność jelit, kurczowe bólu brzucha, zaburzenia wypróżniania, wzdęcia – dodaje dr Tacikowski.

    Z badań wynika że długotrwały stres może powodować zaburzenia immunologiczne, co prowadzi do zaburzeń flory bakteryjnej (mikrobiomu) i w konsekwencji powoduje dolegliwości jelitowe. W leczeniu zespołu jelita wrażliwego ogromne znaczenie ma wyjaśnienie pacjentowi natury dolegliwości, psychoterapia, a także modyfikacja codziennej diety. Na tym polega sztuka leczenia tej uciążliwej choroby.

    Preferowana jest dieta z niską zawartością fermentujących krótkołańcuchowych węglowodanów – Fodmap, która – jak wykazały niektóre badania – dała poprawę u 86 proc. pacjentów z IBS. Niską zawartość produktów Fodmaps mają owoce, np banany, jagody, cytrusy, bezlaktozowe produkty mleczne , czy warzywa – marchew, sałata, szpinak, chude mięso i drób.

    Redukcja węglowodanów powoduje mniejszą liczbę niedobrych bakterii i zmniejsza fermentację, co powoduje, że dolegliwości nie są tak uciążliwe. Nie chodzi tu o stosowanie modnych, czasami nieracjonalnych diet, bo one też mogą zaburzać nasz system i prowadzić do złego samopoczucia. Dieta musi być indywidualnie dobrana w zależności od schorzenia, na które cierpi pacjent.

    Okres wakacyjny, wysokie temperatury, zmiany przyzwyczajeń żywieniowych, jedzenie w przypadkowych miejscach sprzyjają zatruciom pokarmowym. Badania wskazują, że IBS może rozwijać się w następstwie infekcji żołądkowo-jelitowej, kiedy w jelicie namnażają się bakterie, które dodatkowo wydzielają toksyny, co prowadzi do postaci zapalnej i wzmożonej kurczliwości jelit i bólu.

    – To prawda. Często zdarzają się przypadki, zwłaszcza w lecie, kiedy nie kontrolujemy należycie naszej diety. Jemy nieregularnie, pośpiesznie, w przypadkowych miejscach, co wpływa na nasze zdrowie. Pamiętajmy o higienie, niemyte owoce, brudne ręce, ciastka, lody z budek, sałatki, a także mięso i ryby, przygotowane w złych warunkach, mogą stać się przyczyną choroby. Na pewno zawsze trzeba ze sobą środki na zatrucia pokarmowe, np. nifuroksazyd czy taninal, żeby uniknąć biegania po aptekach. Jeżeli wystąpią niepokojące objawy: gorączka, bóle brzucha, nasilona, biegunka należy pilnie skonsultować się z lekarzem – mówi dr Tacikowski.

    Właśnie na wakacjach, kiedy mamy więcej czasu i mniej stresów, warto pomyśleć o naszym organizmie, który domaga się często solidnej regeneracji.

    Tekst Anna Arwaniti

    Udostępnij

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *