Menu
  • Menu
    Stanisław Trzaskowski – jubileusz na plusie

    Stanisław Trzaskowski – jubileusz na plusie

    Życie wymusza coraz to nowe działania. Poprzez udział naszych przedstawicieli w licznych grupach roboczych, zespołach, czy też komitetach sterujących i monitorujących gminy chcą mieć realny wpływ na różnego rodzaju decyzje – mówi Stanisław Trzaskowski, prezes Związku Gmin Warmińsko-Mazurskich.

     

    Na czym najbardziej zależy członkowskim gminom w kontekście potencjału regionu i możliwości związku?

    – Nasz związek nie może i nie powinien wyręczać gmin w realizacji ich zadań, ale już pomagać w tym zakresie jak najbardziej. Nasza dotychczasowa działalność wykazała, że potrafimy dobrze organizować wspólne działania promocyjne. Wcześniej były to udziały w targach, materiały promocyjne. Naszym sztandarowym „produktem” stał się, organizowany od kilkunastu lat, konkurs „Czysta i piękna zagroda, estetyczna wieś”. Dzięki niemu zmienił się wizerunek wsi województwa warmińsko-mazurskiego, a konkurs przeniósł się na inne regiony kraju. Życie wymusza jednak coraz to nowe działania. Poprzez udział naszych przedstawicieli w licznych grupach roboczych, zespołach, czy też komitetach sterujących i monitorujących gminy chcą mieć realny wpływ na różnego rodzaju decyzje, podejmowane przez wojewodę czy też zarząd województwa, a przynajmniej brać w nich udział. Ważnym wyzwaniem obecnego czasu jest reprezentowanie gmin na szczeblu centralnym. Poprzez spotkania z parlamentarzystami i udział naszych przedstawicieli w posiedzeniach komisji sejmowych „dobijamy się” o nasze prawa, o rozwiązania legislacyjne, korzystne dla naszych mieszkańców.

    Warmia i Mazury to tereny atrakcyjne przyrodniczo, często wybierane jako miejsce wypoczynku przez turystów. Jak można jeszcze pełniej wykorzystać potencjał regionu i podnieść jego walory turystyczne?

    – Nie chciałbym, by potencjał regionu kojarzony był tylko z walorami turystycznymi. Owszem, jest to nasz oczywisty atut, który winien być jeszcze lepiej wykorzystany, np. poprzez stworzenie dobrych produktów turystycznych o zasięgu regionalnym. A podstawy są już stworzone, np. trasa rowerowa Green Velo. Należałoby teraz budować jak najwięcej powiązań innych gmin z tą trasą. W dalszym ciągu zbyt mało jest środków na budowę i modernizację dróg gminnych. Turysta, prócz hoteli o odpowiednim standardzie, chce też dotrzeć do licznych, pięknych zabytków naszego regionu, czy też do miejsc ciekawych przyrodniczo. Powinny tętnić życiem inne szlaki, np. szlak kopernikowski. Do wykorzystania jest odkrywana coraz szerzej przez wodniaków rzeka Łyna. Świetnie rozwija się szlak Wielkich Jezior Mazurskich. Wykorzystać winniśmy i wesprzeć szereg inicjatyw lokalnych o coraz większym zasięgu. Coraz częściej stają się one miejscem świetnych imprez zimowych, związanych np. z tzw. morsowaniem. A takich przedsięwzięć, które przy odpowiednim wsparciu mogłyby stać się elementem większego projektu, jest więcej.

    Jakie inne zadania poza turystyką i promocją gmin realizuje związek i jakie odnosi wyniki?

    – Naszym najważniejszym zadaniem jest reprezentowanie gmin członkowskich wobec administracji rządowej i samorządowej – prezentowanie ich opinii i oczekiwań. Bardzo dobrze ułożyła się nasza współpraca z Komisją Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej Sejmu RP. Poddanie pod dyskusję na jej forum problemów, z jakimi borykają się samorządy, i wspólne ich rozwiązywanie jest tym kierunkiem, jaki powinien towarzyszyć zmienianemu prawu. Samorządy powinny mieć możliwość przedstawiania swoich poglądów i merytorycznej dyskusji.

    Wymienić tu muszę ostatnie działania związane z naszym udziałem w pracach legislacyjnych Sejmu nad zmianami „Ustawy prawo energetyczne”. Pracujemy także nad doprowadzeniem do zmian w rozporządzeniu ministra zdrowia w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Na podkreślenie zasługuje fakt naszej współpracy w coraz szerszym zakresie ze związkami gmin innych regionów. Jej konieczność znalazła potwierdzenie w powołaniu na razie jeszcze nieformalnej organizacji w postaci Ogólnopolskiego Porozumienia Organizacji Samorządowych. Związek jest jego sygnatariuszem i bierze aktywny udział w pracach OPOS.

    Jak podsumowałby pan działalność związku w roku jego 25-lecia? Co najlepiej potwierdza zasadność jego istnienia?

    – Przynależność 63 gmin do naszej organizacji w sytuacji, gdy nowe rady, nowi burmistrzowie szukają nieraz pozornych oszczędności i rezygnują z przynależności do nas, potwierdza zasadność jego istnienia. Aspołeczne podejście, wyrażające się stwierdzeniem: „nie muszę być w związku, i tak mi to załatwicie”, jest na szczęście niezwykle rzadkie. 25 lat naszej działalności to ewolucja realizowanych zadań, od związku jako płaszczyzny wymiany doświadczeń czy wspólnych prostych działań promocyjnych do prezentowania coraz silniejszym głosem opinii i oczekiwań gmin wobec władz wojewódzkich czy rządowych. Takie zmiany są potrzebne i są też wymuszane przez zmiany zachodzące wokół, niestety nie zawsze wspierające samorządność.

    Rozmawiała Marianna Szczepańska

    Fot. Związek Gmin Warmińsko-Mazurskich

    Udostępnij

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *