Menu
  • Menu
    SsangYong Rexton G4

    SsangYong Rexton G4 – atak na konkurencję premium

    Koreańczycy nie mają łatwo na naszym rynku. Auta tej firmy są zazwyczaj uznawane za niższej klasy i często patrzy się na nie z przymrużeniem oka. Czy rzeczywiście tak powinno być? W dzisiejszym teście prezentujemy SSangYong Rexton G4, potężnego SUV-a, który może zaskoczyć użytkownika pod wieloma względami. Zapraszamy do lektury artykułu.

    SsangYong Rexton G4 to naprawdę duże auto

    SsangYong Rexton G4, koreańskie auto, motoryzacja, samochód,

    SsangYong Rexton G4

    Nie ma co się oszukiwać, Rexton G4 to spory samochód. Mierzy dokładnie 4860 mm, natomiast jego szerokość wynosi 1960 mm. W porównaniu do poprzednika, „urósł” o 15 cm, jeśli chodzi o długość i 6 cm, jeśli mówimy o szerokości.

    Bohater tego artykułu może występować w wersji 7-osobowej, ale jest to opcja wymagająca dopłaty. Fotele w trzecim rzędzie to koszt 4 tysięcy złotych. Z racji tego, że jest to bardzo duże auto, podróżowanie na ostatniej kanapie wcale nie będzie karą.

    Dla użytkownika auta ważna jest również pojemność bagażnika. Jeśli fotele trzeciego rzędu są złożone, do naszej dyspozycji pozostają aż 784 litry, ale w przypadku, gdy podróżujemy np. w siedem osób, bagażnik zmniejsza się do zaledwie 236 litrów. Po złożeniu wszystkich foteli (oczywiście oprócz tych z pierwszego rzędu) będziemy mogli pochwalić się bagażnikiem o pojemności aż 1803 litrów.

    Jeśli popatrzymy na design tego auta, nie ma co ukrywać, nie jest on wybitnie piękny. Przeważają tu proste linie, aczkolwiek ładnie podkreślono masywne nadkola. Ogólnie całokształt to klasyczna forma nadwozia typu SUV. Z profilu typowy, duży, amerykański samochód, jednak z przodu i z tyłu jest trochę nudno. Wymagalibyśmy jednak nowocześniejszego podejścia do projektu. Konkurencja, nawet ta z Azji, ma zdecydowanie ładniejsze modele miejskich terenówek.

    SsangYong Rexton G4 w trasie

    Zacznijmy od tego, co kryje się pod maską. Jest to jednostka Mercedesa o pojemności 2,2 litra, która generuje 181 KM i 420 Nm. Silnik ten współpracuje z 7-stopniową skrzynią automatyczną. Trzeba przyznać, że połączenie to spisuje się naprawdę dobrze. W kwestii spalania także nie jest źle. 7–8 litrów w trasie i 11 litrów w mieście to wynik akceptowalny jak na auto ważące 2,1 tony.

    Warto również wspomnieć o tym, że Rexton G4 to auto z dość dobrymi właściwościami terenowymi. I nie mówimy tu tylko i wyłącznie o napędzie na cztery koła (wymagającym dopłaty 10 tysięcy złotych). Auto wyposażone jest w reduktor oraz – co ciekawe – jest oparte na ramie. Jak widać, to nie typowy SUV, a prawdziwa terenówka.

    SsangYong Rexton G4, koreańskie auto, motoryzacja, samochód,

    SsangYong Rexton G4

    Dlatego też po zastosowaniu opon do terenu (prześwit już mamy, 22,4 cm) możemy przekonać się, że Rexton G4 spisze się także w trudniejszych warunkach. Z racji tego, że jest to naprawdę duże auto, trzeba przyzwyczaić się do dość trudnego manewrowania, np. na parkingu. Całe szczęście kamery 360’ i czujniki pomagają w trudnych momentach.

    Auto, jak na terenówki przystało, ma dość miękkie zawieszenie i dość mocno „buja się” na zakrętach, dlatego też chyba nie będzie dla nikogo zdziwieniem, że odradzimy użytkownikom agresywną jazdę. Zalecamy więc spokojne pokonywanie tras – przy takiej jeździe Rexton G4 naprawdę płynie po drodze, tłumiąc nierówności.

    Podsumowanie

    SsangYong Rexton G4 to auto, które potrafi zachwycić i zdziwić użytkownika. Dużo luksusu wewnątrz auta, bogate wyposażenie, dobre właściwości terenowe i przyjemność podczas jazdy sprawiają, że naprawdę warto zainteresować się tym modelem. Cena startuje od 109 900 złotych. Topowa wersja kosztuje 187 900 zł, a tak zwana „full opcja” to wydatek rzędu 219 990 złotych. W porównaniu do Toyoty Land Cruiser, która startuje dopiero od 189 tys. złotych, oraz Mitsubishi Pajero, który kosztuje ponad 200 tysięcy, Rexton G4 to naprawdę ciekawa propozycja. Marka nie jest może jeszcze uznawana za prestiżową, ale być może to tylko kwestia czasu. Tym bardziej, że Azjaci bardzo szybko uczą się od innych, co widać np. w świecie technologii.

    Udostępnij

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *