Menu
  • Menu
    Dress code

    Spotkanie biznesowe – gafy z doborem garderoby

    Dress code, czyli modowe savoir-vivre dopasowane do państwa, kultury i zawodu. W świecie najczęściej dominuje dress code zachodni. Styl powszechnie przyjęty w biznesie ułatwia uniknąć wpadki na dzień dobry.

    Nie da się ukryć, że spotkanie zaczyna się nieco  wcześniej  zanim się przedstawimy, podamy rękę, włączymy prezentację. Lubimy ukradkiem spojrzeć co zdradza ubiór i mowa ciała. Co sprawi, że nie spodobamy się klientowi, czyli czego nie zakładać, by nie zrazić do siebie absolutnie nikogo?

    Źle dobrany kolor. Nie szalej z kolorami. Krzykliwe, jaskrawe, odważne kolory nie są mile widziane. Fiolet, żółć, pomarańcz, czy czerwień to kolory, których w stylu formalnym należy unikać. Lepiej postawić na klasyczne, jednokolorowe, np. granat, szarość, czerń. W dopasowana kolorystyki swetra, marynarki, koszuli, a nawet skarpetek powinno unikać się również wyrazistych wzorów: krat, kropek, pasków.

    Buty. Przy wyborze obuwia, zarówno kobiety, jak i mężczyźni popełniają równie często liczne błędy. Podstawa to czystość obuwia. Brudne i niewypastowane to największy błąd. Warunek kolejny – nie zakładaj butów z odkrytymi palcami. Mężczyźni pod żadnym pozorem nie zakładają sandałów, a kobiety klapek, butów na koturnie, no i oczywiście lakierowanych szpilek, które zdecydowanie nie kojarzą się z poważnymi interesami. Budzą raczej skojarzenia seksualne u płci męskiej. Należy zwrócić uwagę również na wysokość obcasa, nie powinien być zbyt wysoki, najlepiej jeśli będzie dopasowany do sylwetki. Dla mężczyzn na lato dobrą opcją mogą okazać się wygodne i lekkie mokasyny.

    Długość spódnicy lub wielkość koszuli. Zacznijmy od spódnic. Granicą dobrego smaku w biznesowym dress codzie jest okolica kolana. Spódnica nie może być krótsza, tak by nie eksponowała ud. Preferowane są ołówkowe spódnice do kolana, nadają elegancji i profesjonalizmu. Krótsze odwracają uwagę od meritum prezentacji, rozmowy.

    Top pod marynarką. Niektórych kusi przełamanie elegancji z czymś niezobowiązującym. Spotyka się to często wśród pracowników sekcji kreatywnych, a więc agencji reklamowych, grafików, programistów czy dziennikarzy. Pamiętajcie, że nałożenie t-shirtu pod marynarkę nie jest w żaden sposób eleganckie. Kaptur, polary, koszulki z krótkim rękawkiem to rzeczy, które trzeba wykluczyć, gdy masz zaplanowane spotkanie.   

    Torebki z dużym logo producenta. Eksponowanie logo znanej marki to częsty błąd kobiet na wysokim stanowisku. Torebki z dużym logo firmy odbierają elegancie i są po prostu niestosowne. Torebka jest po to, aby dodawać wytworności, dlatego między innymi nie powinna mieć również zbyt dużo ozdób czy okuć.

    Rozpięta koszula kojarzy się bardziej z luźnym ubiorem w sam raz na koncert. Ulegamy niejednokrotnie myśli, aby rozluźnić dress code. Jednak nawet na nieformalnym spotkaniu służbowym koszula powinna być z długim rękawem, jednokolorowa i zapięta.

    Odkryte ramiona, plecy, głębokie dekolty. Odkrywanie ciała na spotkaniu biznesowych psuje renomę. Nie oznacza, że sukienka jest zabrioniona, wręcz przeciwnie, ale są w tej kwestii pewne zasady. Jeśli sukienka jest bez ramion, to jej długość powinna być przynajmniej do kolan. Sukienka z krótkimi rękawkami pozwala na długość powyżej kolana. Co do dekoltu najlepszy będzie dekolt typu łódka czy karo.

    Krzykliwa biżuteria. Sygnet, wisiorek, wiszące kolczyki to zdecydowanie zbyt odważne elementy biżuterii na spotkanie biznesowe. Zarezerwowane zdecydowanie bardziej na wystawny bal.

    Krawat i koszula z krótkim rękawem. To połączenie niegustowne, nie sprawdza się w żadnym stylu na spotkaniu biznesowym ani na żadnym innym.

    Diabeł tkwi w szczegółach. Złota spinka, skarpetki w kropki, krawat zbyt nisko lub zbyt ciasno zawiązany lub nieodpowiednio dobrany, np. w paski lub w kropki – z tych wszystkich wymienionych rzeczy zrezygnuj.

     

    Udostępnij

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *