 Na półki księgarń trafia album "Portret PRL. Twarze i Maski". Jego autorzy: fotograf Zenon Żyburtowicz i dziennikarz Krzysztof Mroziewicz, odpowiedzialny za błyskotliwy komentarz do zdjęć, proponują czytelnikowi podróż do czasów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Dla niektórych będzie to podróż sentymentalna, dla innych - w nieznane. Każdy znajdzie znane z autopsji, zapamiętane lub przekazywane w opowieściach oblicza ówczesnej codzienności. Tej na wesoło, i tej na poważnie, bo choć zdjęcia są czarno-białe, to oddają różne nastroje, które można by ująć w barwy - przecież rzeczywistość, niezależnie od czasów, nigdy nie jest jednowymiarowa i monochromatyczna.
Prawie 30 fotoreportaży autorzy książki podzielili na działy tematyczne. I tak mamy polską codzienność, polskie tragedie i polskie komedie, a w nich ludzie, dzięki którym Polska Ludowa miała tak różne oblicza. Na zdjęciach nie mogło zabraknąć saturatora i kolejek za tym, co akurat "rzucili", ale są też kadry z życia więziennego, koncertów polskich gwiazd estrady, jednego z pierwszych porodów rodzinnych, plaży nudystów, walki o miejsce w pociągu, tłumów gromadzących się przy okazji wydarzeń, które jednoczą, jak wieści o zamachu na papieża w 1981 r. Są wreszcie obrazy zmieniającej się Warszawy z Domami Centrum i odbudowywanym Zamkiem Królewskim oraz życia na peryferiach, z dala od centrum wydarzeń. Nie ma jedynie polityki. Tej autor świadomie nie uwzględnił w subiektywnej selekcji prac na najnowszy drukowany wernisaż, bo jak zaznacza: "Państwa nie da się sfotografować, a życie codzienne - tak".
MS 
|