Menu
  • Menu
    Mieczysław Bąk, Fair Play

    Mieczysław Bąk – Polska się zmienia

    Mamy to ogromne szczęście, że podczas realizacji programów spotykamy się z wyjątkowymi firmami i samorządami, zdecydowanymi działać według zasad fair play oraz zgodnie z ideami społecznej odpowiedzialność – mówi Mieczysław Bąk, prezes zarządu, dyrektor generalny Fundacji „Instytut Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym”, organizatora programów „Gmina Fair Play”, Przedsiębiorstwo Fair Play” i „Przyjazna Polska”

    Na początek gratuluję realizacji kolejnych edycji programów „Gmina Fair Play”, „Przedsiębiorstwo Fair Play” i „Przyjazna Polska”. Weryfikując samorządy i przedsiębiorstwa, starające się o palmę pierwszeństwa w tych konkursach, przejechaliście państwo kraj w rzesz i wzdłuż. Jaki jego lokalny obraz namalowały te podróże?

    – Po pierwsze, dziękuję za gratulacje. Z przyjemnością je przyjmuję, ponieważ programy, o których pani wspomniała, rzeczywiście na nie zasługują. Pyta pani o lokalny obraz Polski, który wyłania się z rozmów, jakie prowadzimy podczas audytów weryfikacyjnych oraz odbytych podróży po kraju. Pierwsze, co się nasuwa na myśl, to zmiany. Polska się zmienia, miejscowości, miasteczka pięknieją.

    Ujawnia się przedsiębiorczość Polaków. Mamy to ogromne szczęcie, że podczas realizacji programów spotykamy się z wyjątkowymi firmami i samorządami zdecydowanymi działać według zasad fair play oraz zgodnie z ideami społecznej odpowiedzialność. Firmy, mające mocne podstawy, oparte na uczciwym i rzetelnym podejściu do biznesu i otoczenia, wzmacniają swoją pozycję, rozwijają się.

    Są to przedsiębiorstwa, które szybko reagują na zachodzące na rynku zmiany. Z naszych podróży wynika, że w Polsce są podmioty, które potrafią pozyskiwać wiodącą pozycję na rynku przy jednoczesnym pozytywnym oddziaływaniu na lokalne społeczeństwo poprzez pomoc rozmaitym palcówkom oświatowym, charytatywnym bądź sportowym. Oczywiście, można by doszukiwać się zaniedbań w pracy samorządów, bywa, że niektóre marnotrawią swoje szanse. Podobnie jest w przedsiębiorstwach. Tego jednak nie unikniemy. Patrząc ogólnie, widać, że trend jest właściwy i optymistyczny.

    Przedsiębiorstwa coraz częściej dostrzegają, jak ważne są działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. Podczas audytów widzimy efekty ich pracy oraz to, jak tworzą coraz ciekawsze i dostosowane do potrzeb pracowników miejsca pracy, jak umiejętnie prowadzą dialog z klientami, szukając innowacyjnych rozwiązań, które zaspakajają coraz wyższe ich wymagania.

    Polska z perspektywy naszych samorządów oraz przedsiębiorców jest zaskakująca, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Czasy dla samorządów oraz biznesu nie są łatwe, tym bardziej zaskakuje determinacja, z jaką podchodzą oni do codziennych zadań, a dodatkowo znajdują czas, chęci oraz pieniądze, by zrobić coś więcej. To niezwykłe doświadczenie patrzeć, jak z roku na rok gmina zmienia się i rozwija, jak coraz bardziej budzi się w niej świadomość społeczeństwa, co widać przy realizacji budżetów partycypacyjnych czy też sołeckich. Mieszkańcy stają się coraz bardziej odpowiedzialni za swoją gminę i coraz bardziej zaangażowani w zmiany, jakie w niej zachodzą.

    Jaki nastrój panuje wśród samorządowców i przedsiębiorców, i jak patrzą oni w przyszłość? Czy ten optymizm lub pesymizm zmienił się na przestrzeni lat?

    – Na pewno starają się patrzeć optymistycznie i realistycznie, inaczej nie mogliby pracować. Czy to się zmieniało na przestrzeni lat? Indywidualnie na pewno tak, jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę wszystkich laureatów programów, to wykres sinusoidy zadowolenia będzie zależny od warunków, w których działa firma czy realizuje swoje zadania samorząd, od zmieniających się przepisów i nakładanych lub zdejmowanych obciążeń czy to finansowych, czy biurokratycznych.

    W przypadku samorządów można powiedzieć, że osoby kierujące gminami zazwyczaj wskazują na fakt, iż samorząd jest uzależniony od państwa przez strukturę budowania budżetu, opartą w wielu punktach na dotacjach. Zbyt mało środków ściąganych od firm i obywateli Polski wpływa bezpośrednio do budżetu miast i gmin, a co za tym idzie, samorząd nie może w pełni samodzielnie decydować o kierunkach rozwoju oraz wydawania pieniędzy. Natomiast wśród przedsiębiorców najczęściej króluje przekonanie, iż jeśli sytuacja ogólnogospodarcza nie zmieni się na gorszą, to ich pozycja na rynku pozostanie taka sama.

    Przejdźmy teraz do poszczególnych programów. Certyfikat „Przyjazna Polska” samorządy mogą zdobywać w dziewięciu kategoriach tematycznych: Certyfikowana Lokalizacja Biznesu, Dobre Miejsce Zamieszkania, Kraina Historii i Kultury, Kraina Turystyki i Przygody, Zielona Gmina, eGmina, Specjalistyczna Gmina Agro, Gmina z Tradycją oraz Kraina Zdrowia i Urody. Czemu ma służyć ta klasyfikacja?

    – Certyfikacje tematyczne przede wszystkim podkreślają różnorodność naszego kraju. Nie wszystkie gminy mogą pochwalić się doskonałymi warunkami, które sprzyjają przyciąganiu nowych, dużych inwestorów, lecz każda może podkreślić, znaleźć lub od podstaw stworzyć coś, co wyróżni ją na tle pozostałych. Podstawowym celem programu „Przyjazna Polska” jest właśnie docenienie tych samorządów, które mają na siebie pomysł i z sukcesem potrafią wykorzystać swoje mocne strony.

    Dzięki stworzonym kategoriom gminy mogą konkurować, prezentując swój indywidualny charakter czy swoją aktywność. Uczestnicy programu sami wybierają kategorię dodatkową, w której startują, i mają dużą dowolność w prezentacji swoich atutów. Umożliwia to samorządom pochwalenie się swoimi osiągnięciami, takimi jak np. cyfryzacja gminy, inwestycje i inicjatywy proekologiczne, dbałość o lokalne tradycje i pamięć historyczną czy inwestycyjne wykorzystanie warunków naturalnych – mikroklimatu czy wód termalnych.

    Przyjęta w programie formuła pozwala organizatorom oraz audytorom dostrzec i ocenić to, co w danej gminie rzeczywiście jest wyjątkowe i stanowi dominantę rozwojową lub doskonałą podstawę do stworzenia strategii promocyjnej.

    Czy cechy, którymi powinni wyróżniać się ubiegające się o tytuł „Przyjaznej Polski” gminy, są jakoś przez państwa jako organizatorów skategoryzowane, czy kapituła programu stawia na oryginalność?

    – Ubiegające się o tytuł „Przyjazna Polska” gminy powinny wyróżniać się w kilku zasadniczych obszarach. Przede wszystkim muszą zapewniać przyjazne podejście administracji do biznesu, inwestorów, mieszkańców i gości. W rozwoju społeczno-ekonomicznym i dbaniu o środowisko naturalne powinny kierować się zasadami społecznej odpowiedzialności oraz dążyć do zrównoważonego rozwoju.

    Powinny stwarzać korzystne warunki do rozwoju aktywności obywatelskiej i biznesu oraz działać na rzecz poprawy warunków życia mieszkańców. Samorządy muszą również dbać o rozwój dzieci i młodzieży poprzez działania podejmowane w zakresie edukacji, sportu, kultury i rekreacji. Kolejną cechą jest stwarzanie korzystnych i godnych warunków życia dla seniorów i osób niepełnosprawnych. Zwracamy również uwagę na dążenie do podnoszenia jakości oraz stanu infrastruktury technicznej.

    Uczestniczące w naszym programie gminy powinny charakteryzować się gospodarnością i umiejętnością tworzenia oraz realizowania planów rozwojowych. Podkreślamy jednocześnie, iż każda gmina może w indywidualny sposób dbać o swoją atrakcyjność. Wystarczy, że zdefiniuje swoje mocne strony i wykorzysta je do przezwyciężenia tych nieco słabszych, bo liczy się przede wszystkim dobry pomysł. Dlatego też oprócz certyfikacji ogólnej stworzyliśmy różnorodne kategorie, tak by każda gmina mogła pochwalić się czymś, co ją wyróżnia.

    Co było takimi haczykami, przyciągającymi uwagę kapituły programu, wśród laureatów tegorocznej edycji? Proszę o podanie najbardziej oryginalnych pomysłów.

    – Program „Przyjazna Polska” wiele zmienił w naszym postrzeganiu Polski. Dzięki certyfikacjom tematycznym mamy możliwość poznać cechy i elementy, które wyróżniają gminy spośród innych samorządów, niejednokrotnie są one zaskakujące i nieznane większej części naszych rodaków. Kto by się np. spodziewał, że do jednej z podkarpackich gmin – Radomyśl Wielki – należy rekord Guinessa na najdłuższą kaszankę, co jest połączone z tradycjami wędliniarskimi regionu i obchodzonym tam Podkarpackim Dniem Wędliniarza?

    Inna z gmin – Kaczory – to prawdziwe eldorado dla miłośników wędkarstwa z powodu aż 11 czystych, występujących w regionie jezior. Ile osób wie, którą z polskich gmin nazywano Nową Jerozolimą, czy też na czym polega wielkanocny zwyczaj Turków? Odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi Góra Kalwaria, na drugie zaś gmina Radomyśl nad Sanem. Kto by przypuszczał, że na terenie gminy Góra Kalwaria można zorganizować niespełna 50 imprez sportowych w ciągu zaledwie jednego roku? A to tylko kilka z ciekawostek o naszych gminach, które lepiej poznane są równie ciekawe jak włoskie czy austriackie miasteczka z ich różnorodnością i folklorem.

    W tym roku już po raz 15. wybraliście państwo „Gminy Fair Play”. Czy marka programu, którą udało się przez ten czas wypracować, jest tożsama z tym, co zakładaliście państwo na początku działalności?

    – Podczas dotychczasowych edycji staraliśmy się by „Gmina Fair Play” kojarzona była z programem promującym samorządy, które stwarzają dobre warunki do inwestowania i prowadzenia działalności gospodarczej. Te założenia nie zmieniły się od pierwszej edycji, zmieniły się natomiast nasze oczekiwania. Kiedy zaczynaliśmy nasz program, przekonanie o wadze właściwego podejścia do inwestorów było słabo rozpowszechnione. Teraz wiele gmin dba o nich i stara się ich aktywnie przyciągać.

    To zmusza nas do zwracania większej uwagi na elementy programów wspierania inwestorów. W czasie realizacji programu udało się rozpowszechnić przekonanie władz gmin o znaczeniu programów przyciągania inwestycji dla życia mieszkańców oraz tworzenia nowych miejsc pracy. Teraz troszczymy się głównie o jakość tych działań i tych programów.

    Na co kapituła programu „Gmina Fair Play” szczególnie zwracała uwagę w tym roku i jak wysoko ustawiliście państwo poprzeczkę kandydatom do certyfikatów i statuetek?

    – W tym roku zwracaliśmy szczególną uwagę na strategie rozwoju gmin i miejsce, jakie zajmują w nich programy działania na rzecz przedsiębiorców i inwestorów. Poprzeczka jak zwykle ustawiona była wysoko. Sprawdzaliśmy, na ile strategie rozwojowe wykorzystują wszystkie miejscowe atuty i zasoby, i w jakim stopniu lokalni przedsiębiorcy wraz z innymi interesariuszami mieli wpływ na ich tworzenie.

    Ponadto badaliśmy, jaki udział mają inwestycje w miejscowym budżecie, jak zmieniała się infrastruktura dla biznesu i jak rozwój wpływał na miejscowe środowisko, na ile strategie rozwojowe były zrównoważone. Oczywiście nie ograniczaliśmy się do badania dokumentacji. Nasi audytorzy rozmawiali z przedsiębiorcami, przedstawicielami dostawców mediów i osób, które dbają o lokalną infrastrukturę, a także tych, które pracują w poszczególnych działach urzędów gmin i są odpowiedzialne za obszary szczególnie ważne dla przedsiębiorców.

    Na tej podstawie przygotowali raporty dla kapituły. Działania naszych audytorów pozwoliły nam wybrać gminy wyjątkowo przyjazne inwestorom i przedsiębiorcom.

    Dopełnieniem rozmowy niech będzie podsumowanie programu „Przedsiębiorstwo Fair Play”. Czym cechują się laureaci edycji Anno Domini 2016?

    – Laureaci ostatniej edycji programu „Przedsiębiorstwo Fair Play” to stabilne firmy, prowadzące działalność zgodnie z najwyższymi standardami etyki handlowej i pracowniczej. To przedsiębiorstwa, umiejące dostosowywać się do wymogów stale zmieniającego się rynku. „Przedsiębiorstwa Fair Play” dbają o jakość biznesu i przywiązują dużą wagę do terminowości, przejrzystych umów, wysokiej jakości, dobrej atmosfery, a także bezpiecznych warunków pracy.

    To wyjątkowe firmy, które swoją pozycję na rynku budują uczciwie, z zachowaniem należytej troski o pracowników, kontrahentów, społeczność lokalną czy środowisko naturalne. Podejmują się inicjatyw, które wykraczają poza zwykłą działalność biznesową – wspierają kształcenie zawodowe, dbają o potrzebujących, prowadzą ciekawe akcje edukacyjne wśród dzieci i młodzieży, organizują imprezy sportowe czy wydarzenia kulturalne. Laureaci naszego programu pokazują swoją pracą, że prowadzenie firmy w sposób uczciwy opłaca się w dłuższej perspektywie zarówno w aspekcie gospodarczym, jak i społecznym.

    Czy państwa wizyty weryfikacyjne w poszczególnych przedsiębiorstwa ograniczają się tylko do roli sprawdzającej, czy wcielają się państwo także w ciała doradcze, jeśli druga strona jest otwarta na taką formę współpracy?

    – Audyt to zazwyczaj rozmowa i wymiana doświadczeń. Podstawą jest weryfikacja firmy. Biorące udział w programie przedsiębiorstwa reprezentują tak wysoki poziom, że podczas audytów uczymy się od siebie nawzajem. W trakcie 19 lat trwania programu oczywiście zdarzyło się, że audyt zmieniał się w spotkanie coachingowe czy doradcze.

    Trzeba zaznaczyć, że częściej ma to miejsce w małych, rodzinnych firmach, które przechodzą okres transformacji lub chcą wejść na wyższy poziom prowadzenia biznesu. Bywa, że właściciel lub osoba kierująca firmą chce omówić jakiś problem. Możemy wtedy przedstawić swój punkt widzenia, poparty doświadczeniem zbieranym poprzez szerokie spojrzenie na przedsiębiorstwa z różnych branż czy regionów Polski. Z przyjemnością służymy wówczas pomocą.

    Warto dodać, że m.in. w oparciu o te doświadczenia stworzyliśmy program „Zatrudnienie Fair Play”, skierowany do przedsiębiorców, którzy są zainteresowani usprawnieniem zarządzania pracownikami oraz zapewnieniem przestrzegania zasad równych szans i niedyskryminacji w zatrudnieniu. W ramach tego programu powstała platforma internetowa, która umożliwia stworzenie indywidualnie dostosowanego do przedsiębiorstwa systemu zarządzania zasobami ludzkimi. Po szczegóły zapraszam na stronę projektu www.praca.fairplay.pl.

     

    Rozmawiała Justyna Franczuk

    Udostępnij

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *