Menu
  • Menu

    Bogdan Sadowski – Jesteśmy liczną, a zarazem liczącą się grupą

    Mieszkańcom Suwałk, ale i innych regionów, chcemy pokazać, że nasze miasto i jego piękne okolice są również doskonałym miejscem do rozwoju nowoczesnego biznesu i ciekawych pomysłów – mówi Bogdan Sadowski, prezes Izby Przemysłowo-Gospodarczej w Suwałkach.

     

    Izba Przemysłowo-Gospodarcza w Suwałkach powstała stosunkowo niedawno, bo w 2014 r. Czy była to neutralna decyzja, czy wymuszona konkretnymi czynnikami?

    – Od wielu lat nie było instytucji, która by reprezentowała suwalskich przedsiębiorców zarówno na forum województwa, jak i lokalnego samorządu. Przy różnego rodzaju spotkaniach rozmawialiśmy jako suwalscy przedsiębiorcy, że należałoby takową stworzyć. Przeszliśmy od słów do czynów i wspólnymi siłami powołaliśmy do istnienia Izbę Przemysłowo-Gospodarczą w Suwałkach.

    Czy da się określić profil członka IPG, czy raczej każdy z nich jest inny, co w konsekwencji daje szersze pole do działania i sprzyja możliwym do osiągnięcia korzyściom?

    – Firmy zrzeszone w IPG są bardzo różne. Są wśród nas podmioty, które zatrudniają jedną osobę czy dwie osoby, jak też i takie, które dają miejsca pracy setkom ludzi. Nasza organizacja jest również zróżnicowana pod względem branż. Są tu zarówno firmy usługowe i produkcyjne, jak i handlowe, turystyczne oraz hotelarskie.

    Jakie dotychczasowe sukcesy zaliczyłby pan do tych najważniejszych?

    – Dla mnie największym sukcesem jest sam fakt, że udało nam się utworzyć izbę, oraz to, że zrzeszamy już 100 firm.

    Czy za sprawą swojej działalności przyczyniacie się państwo do zmian gospodarczych, jakie zachodzą na Suwalszczyźnie? Jakich kroków ona potrzebuje, aby stawać się coraz bardziej atrakcyjnym regionem?

    – Przede wszystkim uważamy, że Suwałki nie mogą kojarzyć się tylko z Wigierskim Parkiem Krajobrazowym czy spływami Czarną Hańczą. Źle też jest, kiedy mówi się o nich jedynie „polski biegun zimna” lub „miejsce, gdzie ptaki zawracają”. Swego czasu głośno również było o kopalni rud żelaza w Suwalskim Parku Krajobrazowym – na nasze szczęście zaniechano tej budowy. Mieszkańcom Suwałk, ale i innych regionów, chcemy pokazać, że nasze miasto i jego piękne okolice są również doskonałym miejscem do rozwoju nowoczesnego biznesu i ciekawych pomysłów.

    Co do konkretnych działań, to takowe oczywiście są. Nasi przedstawiciele uczestniczą w działaniach Rady Gospodarczej przy Marszałku Województwa Podlaskiego, Rady Gospodarczej przy Prezydencie Miasta Suwałki, Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego oraz Konwentu PWSZ w Suwałkach. Chcemy, aby głos suwalskich przedsiębiorców miał wpływ na rozwój naszego miasta i województwa, żeby nasze firmy były zauważalne w całej Polsce.

    Zrzeszone w izbie przedsiębiorstwa tworzą ok. 5 tys. miejsc pracy, spółki miejskie i urzędu zatrudniają ok. tysiąca osób, szkolnictwo to ok. 1,5 tys. etatów, a służba zdrowia tysiąc. Na tym tle wypadamy całkiem nieźle. Jesteśmy liczną, a zarazem liczącą się grupą.

    Z jakimi problemami w codziennej działalności borykają się suwalscy przedsiębiorcy? Czy są one zgodne z tymi, z którymi mierzą się biznesmeni w całym kraju, czy może widzi pan takie, które mają uwarunkowania regionalne?

    – Jak najbardziej są zgodne z tym, co spotyka inne firmy w kraju, a nawet bardziej odczuwalne – mam tu na myśli brak pracowników. Posiłkujemy się ludźmi zza wschodniej granicy, z Białorusi i Ukrainy, ale to wciąż za mało. W Suwałkach mieszka tylko 70 tys. ludzi, a przemysł, który tu się rozwija, potrzebuje dużo rąk do pracy. Aby rozwiązać ten problem, jesteśmy zainteresowani tworzeniem szkół zawodowych nawet na terenie naszych zakładów pracy, i w tym należy nam pomagać.

    Jakie postulaty skierowałby pan do rządzących, aby ułatwili życie polskim przedsiębiorcom – szczególnie małym i średnim, którzy przecież zapewniają ogromną ilość miejsc pracy?

    – Przede wszystkim powinni oni stworzyć warunki do przyjazdu pracowników z zagranicy i wydłużyć okresu, w którym mogliby oni pracować w Polsce. Ważne jest też uchwalenie jasnych i klarownych przepisów podatkowych.

    Rozmawiał Igor Korczyński

    Fot. Izba Przemysłowo-Gospodarczej w Suwałkach

    Udostępnij

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *