Menu
  • Menu
    Andrzej Nowakowski

    Andrzej Nowakowski – Płock to miasto aktywne

    Turyści zachwyceni są widokiem, jaki rozpościera się z leżącej 50 m nad Wisłą skarpy, która – spiętrzona przez stopień wodny we Włocławku – zaczyna rozlewać się na kilometr szerokości. Kto tu nauczy się żeglowania, poradzi sobie wszędzie – mówi Andrzej Nowakowski, prezydent Płocka.

     

    W tym roku mija 780 lat od momentu uzyskania przez Płock praw miejskich. Jak uczczą państwo ten wyjątkowy jubileusz?

    – Płock jest rzeczywiście jednym z najstarszych ośrodków w Polsce, ale nie żyjemy tu wyłącznie historią. W szczególny sposób obchodziliśmy 777. rocznicę lokacji miasta. Postanowiliśmy, że z tej okazji posadzimy 777 drzew, a posadziliśmy nawet więcej. W tym roku rocznica uzyskania praw miejskich obchodzona będzie w trakcie tradycyjnego wydarzenia, jakim są Dni Historii Płocka, podczas których przypominamy o minionych wiekach i początkach miasta.

    Płock

    Trudno porównywać dawne miasto z jego współczesnym odbiciem, a także opowiadać długą historię w krótkim wywiadzie. Może jednak potrafi pan wskazać dwa, trzy wydarzenia, które miały znaczący wpływ na rozwój Płocka?

    – Jest kilka takich zwrotnych punktów w historii miasta. Na pewno trzeba wspomnieć o powstaniu w 1180 r. najstarszej polskiej szkoły, dziś liceum im. Małachowskiego. Decyzją, która przyniosła konsekwencje, było sprowadzenie przez Konrada Mazowieckiego Krzyżaków na sąsiednią Ziemię Dobrzyńską. Śmierć ostatnich książąt mazowieckich spowodowała z kolei, że miasto wraz z Mazowszem – po czterech wiekach odrębności – wróciło do Polski. Płock rozwinął się w czasach napoleońskich i bardzo zasłużył się w obronie przed bolszewikami w 1920 r. No i był rok 1960, kiedy zapadła decyzja o budowie w Płocku kombinatu rafineryjno-petrochemicznego. Od tej chwili miasto przekształca się w duży ośrodek przemysłowy.

    Jakim miastem jest współczesny Płock i czym kusi turystów?

    – Płock jest wygodnym miastem, idealnym do wypoczynku i rozrywki. Kto lubi zwiedzać zabytki i słuchać o historii, nie poczuje się rozczarowany. O Wawelu mówi się, że to największa nekropolia Jagiellonów. Płock z katedrą na Wzgórzu Tumskim jest największą nekropolią Piastów. Turyści zachwyceni są widokiem, jaki rozpościera się z leżącej 50 m nad Wisłą skarpy, która – spiętrzona przez stopień wodny we Włocławku – zaczyna rozlewać się na kilometr szerokości. Tworzy jeden z największych zbiorników z trudnymi warunkami do żeglarstwa, bo porównywalnymi z Zatoką Gdańską. Kto tu nauczy się żeglowania, poradzi sobie wszędzie. Turystów zapraszają nasze muzea z największymi zbiorami secesji. Mamy bardzo dobrą ofertę kulturalną weekendowych festiwali na szerokiej plaży nad Wisłą. Największy z nich, festiwal muzyki elektronicznej Audioriver, regularnie przyciąga blisko 30 tys. fanów muzyki klubowej.

    Płock

    W jaki sposób jako dobry gospodarz podnosi pan jakość życia mieszkańców?

    – Inwestujemy w zaspokajanie najważniejszych potrzeb płocczan. Bardzo dużo realizujemy inwestycji drogowych, ponieważ Płock jest miastem zmotoryzowanym. Na stu mieszkańców przypada 576 zarejestrowanych samochodów osobowych. Dlatego udrażniamy miasto, modernizując drogi i skrzyżowania, budujemy obwodnicę, która nowy most przez Wisłę połączy z kombinatem rafineryjno-petrochemicznym. Ale myślimy też o małych inwestycjach drogowych i unowocześnianiu miasta, instalując na skrzyżowaniach np. sekundniki. Najwięcej tych urządzeń działa właśnie w Płocku. Bardzo zainwestowaliśmy w bazę oświatową i to zarówno dla tych najmłodszych, jak i najstarszych. To rzadkość w skali kraju, ale mamy w Płocku miejsca dla wszystkich przedszkolaków. Zanim ruszył rządowy program „Mieszkanie plus”, uruchomiliśmy własny program „Mieszkanie na start”. To nowe mieszkania do wynajęcia przez młodych, zanim „okrzepną” finansowo i będzie ich stać na własne „cztery kąty”. Zmodernizowaliśmy warsztaty w szkołach zawodowych, wyposażając je w najnowocześniejszy sprzęt na europejskim rynku. Budujemy nowe sale i hale sportowe, zakładamy skwery rekreacyjne i zielone, modernizujemy także sieć kanalizacyjną. Wszystko przynosi efekty w postaci dobrej atmosfery w mieście.

    Czy Płock do także dobry klimat dla biznesu?

    – Jak najbardziej. Największy zakład na naszym terenie to kombinat rafineryjno-petrochemiczny, otoczony wieloma firmami z branży chemicznej. Ale Płock to nie tylko chemia, funkcjonuje tu wiele firm z różnych branż, na które jesteśmy otwarci. Produkująca maszyny rolnicze spółka CNH Industrial Polska kupiła od samorządu blisko 20 ha pod swoją rozbudowę. W Płocku działa jedna z dwóch fabryk Levi Straussa na świecie. Mamy stocznię rzeczną i wytwórnię Dr. Oetkera, czyli także przemysł spożywczy, ale również firmy produkujące materiały budowlane, które również się rozwijają. Rozwija się Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny, w którym przybywa inwestorów. W Płocku zainwestowała ostatnio pierwsza firma z branży IT. Przedsiębiorcy, którzy zainwestują w naszym mieście, mogą liczyć na zwolnienia z podatków, wsparcie w szukaniu pracowników czy załatwieniu urzędowych procedur. Pomyśleliśmy też o płocczanach, którzy indywidualnie chcą zacząć swój biznes, przygotowując centrum wsparcia biznesu – miejsce, w którym mogą zarejestrować swoją firmę, wynająć pomieszczenia, przechodzić szkolenia itp. Słowem, klimat dla biznesu jest i cały czas go budujemy. Proszę pamiętać, że inwestycje w inne dziedziny, takie jak szkolnictwo, komunikacja, tereny rekreacyjne także mają znaczenie dla myślących o swoich pracownikach inwestorów.

    Płock

    Na czym opiera się strategia rozwoju miasta, która sprawi, że kolejne lata będą owocne tak dla mieszkańców, jak i przybyszów?

    – Jest kilka filarów, o których warto powiedzieć. Nadal chcemy modernizować miasto, by było wygodnym ośrodkiem do życia. Inwestycje, które planujemy lub już wykonujemy, w dużym stopniu chcemy finansować ze środków zewnętrznych. I udaje nam się to. Dzięki nim tegoroczny budżet inwestycyjny Płocka z pułapu 140–160 mln zł powiększyliśmy do prawie 250 mln zł. Nie są to tylko środki unijne. Sięgamy po pieniądze z programu, który zastąpił tzw. schetynówki, czyli funduszu osuwiskowego, z funduszu ochrony środowiska, czy po dopłaty do budownictwa mieszkaniowego z Banku Gospodarstwa Krajowego. Innym kierunkiem rozwoju będą inwestycje w tereny przemysłowe, które mogą przyciągnąć kolejnych inwestorów. Budowana obwodnica będzie nie tylko nowym „kręgosłupem” komunikacyjnym, lecz także otworzy właśnie dostęp do przemysłowej części Płocka. Na pewno elementem przyciągającym turystów staną się nowe bulwary wiślane z portem jachtowym, które właśnie zaczynamy budować. Będą doskonałym uzupełnieniem gruntownie odnowionego już parku na Wzgórzu Tumskim i Wzgórzu Sieciecha, które tworzą płocką skarpę.

    Rozmawiała Justyna Franczuk

    Fot. archiwum Urzędu Miasta Płocka

    Udostępnij

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *