Menu
  • Menu

    Adam Piechowiak – artysta sercem i młotem

    Adam Piechowiak to wyjątkowa postać. W 2007 r., nie mając absolutnie żadnego doświadczenia w kowalstwie artystycznym, postanowił zająć się tą trudną i rzadką dziedziną sztuki. Po prostu tak mu w duszy zagrało. Jest samoukiem. Trzy lata pracował nad opanowaniem technologii obróbki cieplnej metalu.

    Jak to w praktyce bywa, drogą prób i błędów doszedł do etapu, w którym postanowił skonfrontować swoje umiejętności z innymi przedstawicielami tego fachu. W 2010 r. wziął udział w międzynarodowym spotkaniu kowali artystycznych Hefaiston w Czechach i od razu zdobył trzecie miejsce. Trud laureata został nagrodzony i utwierdził go w przekonaniu, że droga, którą wybrał, jest właściwa.

     

     

    W 2011 r. został zaproszony przez Uniwersytet Wrocławski i Śląską Akademię Kowalstwa Artystycznego na warsztaty z udziałem 50 kowali z całego świata. W 2014 r. jego praca zdobyła pierwsze miejsce w Międzynarodowym Konkursie Kowali w Legnicy. W 2015 r. znowu otrzymał nagrodę w turnieju Hefaiston, tym razem zajął drugie miejsce, a na prestiżowym Polskim Festiwalu Sztuki Orzeł 2016 zdobył pierwszą lokatę w kategorii „obraz”.

     

    Prace Adama Piechowiaka są unikatowe. Nigdy nie powstają ich kopie, a nawet gdyby doszło do próby odtworzenia oryginałów, okazałoby się to niemożliwe. Artysta wykuwa to, co powstaje w jego wyobraźni. Dla miłośników tego rodzaju sztuki jego prace są prawdziwym rarytasem. Niektóre z nich zdobią luksusowe obiekty, a jednym z oryginalnych miejsc, w których eksponowane są rzeźby Adama Piechowiaka, jest pole golfowe. Ostatnio jego pracami zainteresowali się Japończycy.

    Myślę, że artysta jeszcze nieraz nas zaskoczy swoimi pomysłami, ponieważ nie zamierza marnować talentu, który dała mu natura.

    Tekst: Zenon Żyburtowicz

    Fot. Zenon Żyburtowicz, Jun Ishikura, Adam Piechowiak

    Udostępnij

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *