Ekskluzywny magazyn - Ważne wydarzenia

Strona głównaO VIPieRedakcjaReklamaMapa stronyWydawnictwo

  

Rozmowy VIPa
Ambasadorzy
Podróże VIPa
Styl VIPa
Gadżety VIPa
Auto dla VIPa
Okiem VIPa

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter Magazynu VIP, wpisz swój adres e-mail:
  

Zobacz, jak wygląda VIP

Słowenia na czele Unii


Rozmowa z Jožefem Drofenikiem, ambasadorem Republiki Słoweńskiej w Polsce

- W maju 2004 roku oba nasze kraje równocześnie weszły do Unii Europejskiej. W bieżącym półroczu Pana kraj pełni w niej wielce zaszczytną funkcję przewodniczy jej. Jakie cele i zadania zamierzają Państwo w tym okresie osiągnąć i zrealizować?
- Program naszej prezydencji stanowi część 18-miesięcznego planu potrójnego przewodnictwa w UE, a więc jest powiązany z działaniami prezydencji portugalskiej i niemieckiej. Został on zaakceptowany przez Radę Unii Europejskiej. Z tego punktu widzenia dużo nowości tu nie ma, natomiast jest wiele działań do dokończenia. Niewątpliwie najważniejszymi są dalsze prace nad reformą instytucjonalną, co oznacza, że Słowenia będzie ściśle monitorować przebieg ratyfikacji traktatu reformującego, tak, aby wszedł on w życie przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku. Naszym celem jest zakończenie procesu ratyfikacji do końca tego roku, a najpóźniej do marca 2009 roku. Będziemy też monitorować rozszerzenie strefy euro o Cypr i Maltę, które nastąpiło wraz z objęciem prezydencji przez Słowenię.
Równie istotnym priorytetem jest kontynuacja prac nad strategią lizbońską. Wkrótce zakończy się pierwszy cykl trzyletni, który pokazał, że przynosi ona efekty. Teraz UE, jako całość, przygotowuje się do nowego etapu przewidzianego na lata 20082010. Mam nadzieję, że na wiosennym szczycie UE nowy, zintegrowany pakiet wytycznych dla wzrostu i zatrudnienia zostanie przyjęty. Jeśli chodzi o strategię lizbońską to najważniejsze są działania na poziomie narodowym, ale słoweńska prezydencja będzie również promować kluczowe cele. Przede wszystkim w takich dziedzinach, jak: badania i rozwój, innowacje, wsparcie środowisk biznesu, adaptacja rynku pracy do zmieniających się warunków, zwłaszcza jeśli chodzi o czynniki demograficzne, energia i zmiany klimatyczne. Opowiadamy się za jak najszybszym powołaniem Europejskiego Instytutu Technologicznego, którego siedziba będzie może we Wrocławiu, ponieważ jest to jedno z miast kandydatów.
Naszym zadaniem będzie też przygotowanie ważnych szczytów: UEAmeryka Łacińska w Peru, UEStany Zjednoczone w Słowenii oraz UERosja na Syberii, podczas których planujemy rozpoczęcie formalnych rozmów między UE a Rosją w sprawie nowego porozumienia o partnerstwie i współpracy w oparciu o mandat, który zawetował poprzedni rząd polski. Ponadto Słowenia będzie promować przedsiębiorczość i ułatwianie pracy małym i średnim przedsiębiorstwom w Europie, przede wszystkim, jeśli chodzi o ich dostępność do źródeł finansowania. Jeśli chodzi o europejski rynek pracy to potrzebne są dalsze działania w kierunku praktycznego wprowadzania ?flexicurity?. Będziemy kontynuować dyskusję nad modernizacją europejskiego modelu społecznego.
Naszym celem jest zapewnienie synergii europejskiej. Tak brzmi motto prezydencji. Chodzi o synergię pomiędzy krajami członkowskimi a instytucjami europejskimi, między Unią a jej obywatelami, między UE a pozostałymi aktorami globalnymi, synergia między pokoleniami, między kulturami, między celami i strategiami. Synergia oznacza nasze współżycie, nasze wspólne prace, nasze wartości dodane. Wspólnymi siłami osiągniemy bowiem wszystko, co byłoby niemożliwe dla pojedynczego państwa członkowskiego.

- Polscy politycy wielce nieśmiało wypowiadają się na temat wprowadzenia europejskiej waluty. Tymczasem Pana rodacy od ponad roku mają w portfelach euro. Jak je przyjęli? Czy spełniły się przepowiednie o wzroście cen?
- Zmiana waluty w Słowenii zakończyła się sukcesem. Zanim weszliśmy do strefy euro opracowaliśmy szczegółowy program. Nasi obywatele zostali dobrze poinformowani. Każde gospodarstwo domowe otrzymało przelicznik kursu między słoweńskim tolarem a euro. Największą obawą każdego kraju, który wchodzi do strefy euro, jest wzrost inflacji. Tutaj Słowenia przez 18 miesięcy przyjęła obowiązek podwójnych cen po to, aby konsumenci mieli kontrolę. W gospodarce rynkowej każdy może sprzedać towar po takiej cenie, po jakiej chce, jednakże na poziomie gospodarki krajowej ważne jest, czy inflacja ma miejsce, czy też nie.
Największe problemy występują przy przeliczaniu i zaokrąglaniu, zwłaszcza, gdy jednostka euro ma dużą wartość. W grudniu 2006 roku inflacja wyniosła 0,6 proc., ale kiedy w styczniu 2007 roku nasz kraj był już w strefie euro, to była deflacja na poziomie 0,7 proc. Z racji tego, że w styczniu były wyprzedaże, nastąpił spadek cen. Do kwietnia 2007 roku wszystko przebiegało normalnie, kiedy inflacja przybrała na sile z dwóch powodów: wzrosły światowe ceny ropy oraz produktów spożywczych. Zresztą podobna sytuacja miała miejsce w Polsce, z tą różnicą, że w Słowenii jest mały rynek i sieci hipermarketów nie są tak konkurencyjne. Może dlatego wszystkie podwyżki cen produktów podstawowych zostały w Słowenii przeniesione na ceny produktów pochodnych. Inflacja jest teraz największym problemem gospodarczym Słowenii. Rok 2007 zakończył się na poziomie 5 proc. Jest to największa inflacja w strefie euro. Analitycy stwierdzili, że ok. 0,6-procentowa inflacja ma związek z przynależnością do strefy euro.

Rozmawiał Stanisław Błaszczyk


Magazyn VIP to: Ekskluzywne czasopismo, kluby, marki, samochody | Elegancja | Ludzie biznesu | Luksusowy magazyn | Moda gwiazd Podróże artykuły |
Polskie gwiazdy | Profesjonalne salony urody | Relacje z podróży | Stylowe wyposażenie | Światowe sławy | Turystyka i rekreacja
Copyright by VIP Polityka, Biznes, Fakty (c) 2006 - Wszystkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie: Vega Internet Studio
Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System.