 Podobno zdecydowana większość kupowanych przez nas samochodów przerasta nasze potrzeby. Kupujemy duże, bo chcemy zaimponować sąsiadowi. W małym samochodzie jesteśmy postrzegani nie tak, jakbyśmy tego chcieli. A przecież ratunkiem dla dużych aglomeracji miejskich są właśnie małe auta, wożące nas najczęściej z domu do pracy. Takie jak chociażby Suzuki Splash
Piotr Nowacki
Konstruktorzy próbują wszelkich metod, aby stworzyć niby mały samochód, ale z przestrzenną kabiną. Rzecz wydawałaby się niemożliwa. Jednak w dobie komputerów i specjalistycznych programów projektowych wszystko staje się powoli osiągalne. Szkielet małego samochodu ma często jajkowaty kształt, bo wtedy konstrukcja jest bardziej odporna podczas zderzenia z przeszkodą. To tylko zwykła fizyka. Szczególnie jest to ważne, gdy na pierwszym miejscu stawia się bezpieczeństwo podróżujących. Mały samochód musi spełniać wszelkie europejskie normy i nie tylko. Splash pod względem ochrony dorosłych otrzymał w testach EuroNCAP aż cztery gwiazdki. Jest to potwierdzeniem, że jak na swoją wielkość jest stosunkowo mocny konstrukcyjnie. Urodę ma dość neutralną. Pasuje zarówno mężczyźnie, jak i kobiecie, aczkolwiek najczęściej jest wybierany przez tę drugą grupę odbiorców. Może w tym aucie jest coś przyciągającego?
Większy od brata
Auto zaprojektowano z dużym rozmachem. Jego nowoczesna linia sprawia, że nie ma on typowo pudełkowatego kształtu. Całość wygląda filigranowo. Tutaj wcięcie, tam wygięcie. Samochód musi się podobać. Każdy, kto miał do czynienia ze Swiftem, od razu zauważy, że Splash dysponuje niemal identyczną przestronnością kabiny. Ba, nawet daje więcej przestrzeni nad głowami pasażerów, bo przecież jest od niego wyższy o 9 cm. Ale na wszystko jest wytłumaczenie. Pojazd zbudowano na płycie Swifta z minimalnie zmniejszonym rozstawem osi. Dlatego podróżujący na przednich fotelach oraz tylnej kanapie mogą cieszyć się komfortem. Suzuki Splash należy do małych tanich aut, dlatego np. dużo elementów wykonano tutaj z twardego tworzywa. Jednakże, biorąc pod uwagę precyzyjność ich spasowania, na nie najwyższą jakość można przymknąć oko. Nie da się ukryć, że Japoński maluch został stworzony do jazdy w mieście.
Brak danych
Świadczą o tym niewielki bagażnik o pojemności 178 litrów oraz małolitrażowe jednostki benzynowe proponowane do Splasha. Pierwsza z nich ma 1 litr pojemności i moc 65 KM, a druga 1.2 litra i moc 94 KM. W przypadku tego ostatniego silnika możemy wybrać 5-stopniową manualną przekładnię biegów lub 4-stopniową automatyczną. Oczywiście pojazd nie będzie demonem szybkości w żadnej z proponowanych opcji. Zresztą producent nie podaje nawet na stronie czasu rozpędzania od 0 do 100 km. Mierząc amatorskim stoperem, wychodziło grubo ponad 10 sekund w każdym przypadku. No ale tutaj nie chodzi o rozwijanie mega prędkości, lecz o swobodne poruszanie się po mieście, a Splash przecież został do tego stworzony. Absolutnie żadnego problemu ze znalezieniem miejsca do zaparkowania. Doskonała widoczność podczas manewrowania. Umiarkowanie niskie zużycie paliwa. Zwinny układ kierowniczy i dopracowane zawieszenie sprawiają, że auto prowadzi się przyjemnie. 





|