 Dla wszystkich, którzy kochają wodę i poznawanie świata, idealnym rozwiązaniem na urlop będzie morski wypoczynek, łączący obie te sfery - w wersji luksusowej na statku wycieczkowym, w wariancie dla aktywnych amatorów przygód - na jachcie
Małgorzata Szerfer
Maksymalnie wykorzystany czas cennego, niekiedy z trudem wygospodarowanego, urlopu, nie musi oznaczać rezygnacji z luksusu ani ogromu wrażeń, które czynią wypoczynek udanym i wartym wspomnień.
Pływające all inclusive
Rejs luksusowym statkiem, podobnie jak wycieczka objazdowa, pozwala w ciągu jednej wyprawy zobaczyć wiele cennych dla obieżyświatów miejsc i choć przez chwilę odetchnąć atmosferą różnych portów, kurortów i miast kryjących więcej niż wyczytamy w jakimkolwiek przewodniku. Mamy więc atuty częstej w ofercie biur podróży formy wypoczynku, tyle że spotęgowane, bo resort pełen atrakcji przemieszcza się razem z nami, oszczędzając nam pakowania, dźwigania waliz i formalności wykwaterowania.
Na takim pływającym hotelu znajdziemy wszystko, czego dusza zapragnie. Opuszczając kameralną kabinę, można dowoli oddawać się rozrywkom przygotowanym z myślą o turystach lub z drinkiem w dłoni zażywać samotnych kąpieli słonecznych, podziwiając z pokładu statku zapierające dech w piersiach widoki. Mimo tłumów - a może właśnie dzięki nim - podczas wycieczki gigantycznym statkiem nie sposób się nudzić.
Codziennie na podróżnych czekają pokładowe atrakcje, jakich pozazdrościć może niejeden hotel: basen, zajęcia fitness, zabiegi spa i relaks w saunie lub jacuzzi. Integracji z pozostałymi gośćmi i nawiązywaniu kontaktów sprzyjają gry i sporty zespołowe. Nowym znajomościom dobrze wróży mecz tenisa albo partyjka golfa, nie mówiąc o kursach i animacjach, do których zachęca załoga. Można na nich nie tylko miło spędzić czas na zabawie, lecz także nabyć cenne umiejętności i na przykład wrócić z urlopu w rytmie cza-cza.
Nie mniej możliwości dobrej zabawy dają wieczory. Kino? Teatr? Szaleństwo w klubie? Noc w restauracjach i barach przy wyśmienitych daniach i równie wykwintnych alkoholach? Możliwości spędzenia czasu jest bez liku, a program rozrywkowy każdego wieczoru pozwala zapomnieć, czym jest monotonia. Ponieważ nie samą kulturą i kuchnią żyje człowiek, mocniejszych wrażeń dostarczy noc w kasynie, zapewniając gościom moc hazardowych uciech, podniesiony poziom adrenaliny i szampański humor. Przynajmniej wygranym. To także najlepszy wybór dla tych, którzy nawet podczas urlopu stawiają na elegancję i nie mogą rozstać się z garniturem. Ci na pewno docenią wieczory wymagające pełnej gali.
Od portu do portu
Na tym, że możliwości spędzenia czasu na luksusowym statku jest nawet więcej niż w ekskluzywnym hotelu, atuty rejsu się nie kończą, bowiem nasze miejsce zakwaterowania jest zarazem środkiem transportu, tyle że pozbawionym jakichkolwiek niedogodności podróży. Każdego ranka budzimy się w tej samej kabinie, ale w innej części świata. Podczas wycieczki zmieniają się nie tylko mijane krajobrazy, barwy morza czy podziwiane na wybrzeżach rośliny, lecz przede wszystkim porty, w których zakotwiczamy. Daje to jedyną w swoim rodzaju okazję do zwiedzenia wielu odległych miast, rozlokowanych w nadmorskich rejonach różnych państw.
Tylko od naszych podróżniczych fascynacji, marzeń i zasobności portfela zależy obrany kierunek i trasa, bo w ofercie armatorów i biur podróży jest w czym wybierać. Na lądzie czeka na nas bogactwo wrażeń: zabytki, cuda natury, niezwykła atmosfera, której nie odda żaden przewodnik. Można podążać za tłumem turystów, własną intuicją lub wybrać zorganizowaną wycieczkę proponowaną w ramach rejsu. Wielu wybierze pogoń za pamiątkami dla najbliższych i polowanie w strefach wolnocłowych. Najlepsze jest to, że to my sami decydujemy o swoim planie dnia i mamy pełną wolność w organizacji własnego czasu. Podobnie zresztą tylko od nas zależy, gdzie będziemy dokonywać tych wyborów: na morzach Europy, u wybrzeży afrykańskiego lądu, czy może przemierzając odległe wody Karaibów.
Popularne wśród armatorów Morze Śródziemne kusi przystankami w malowniczych miasteczkach Starego Kontynentu, których nie trzeba reklamować, oraz postojami na jego południowych brzegach i nieco dalszych rejonach wykraczających poza basen śródziemnomorski. Na podróżnych, oczekujących odmiany od pokładowych atrakcji, czekają włoskie przystanie: malownicza Genua, gdzie przy frutti di mare można do woli chłonąć atmosferę portu albo wdrapać się na wzgórza, by odkryć kolejne części tego stromo położonego miasta, słoneczny Neapol, który choć leży w cieniu uśpionego Wezuwiusza, tętni życiem, czy pozostająca symbolem romantyzmu Wenecja, której kanały, gondole i gołębie obsiadające turystów tworzą magiczną aurę.
We Francji częstym postojem na trasach rejsów jest Marsylia - jedno z największych miast kraju, oddające czar regionu, gdzie podobnie jak zapachy ziół prowansalskich mieszają się różne kultury, rasy i narodowości. Stąd już krok do Hiszpanii, którą godnie reprezentuje osławiona przez bajkowe dzieła Gaudiego Barcelona, łącząca funkcje portu, dynamicznie rozwijającego się, kosmopolitycznego miasta i Starego Miasta z kumulacją zabytków oraz niepowtarzalnych obiektów architektonicznych, do których wiedzie plątanina wąskich uliczek i zaułków.
Powiew egzotyki
Udając się na południe, zwykle odwiedza się najbardziej znane porty Egiptu i Maroka. Aleksandria zadziwi swym ogromem i wielością starożytnych zabytków, upamiętniających różne okresy dziejów, widoczne w zróżnicowanej stylistyce architektury, a Port Said przeniesie w czasy budowy Kanału Sueskiego i na strony "W pustyni i w puszczy", na których Sienkiewicz wplótł ów wątek. W Casablance z zachwycającym meczetem Hassana II i typową białą zabudową kolonialną wprawdzie nie spotkamy Humphreya Bogarta, lecz wyjątkowo nowoczesną miejscową ludność, która rzadziej niż w innych marokańskich miastach przestrzega restrykcyjnych zasad i często rezygnuje z tradycyjnych strojów na rzecz swobodnych europejskich trendów w modzie.
Spragnieni orientalnych klimatów na pewno nie zawiodą się rejsem do wybrzeży Turcji, a ci, którym nie przeszkadzają niższe temperatury z radością odkryją uroki miast bałtyckich lub udadzą się dalej na północ śladami Wikingów, by podziwiać niezwykłe norweskie fiordy oraz wodospady i lodowce surowej Skandynawii. Jednak rejsy to nie tylko europejskie trasy. Tych, którzy Europę znają już na wylot, albo po prostu poszukują większej egzotyki, z pewnością zainteresują morskie wyprawy po bezkresach oceanów, wiodące do wybrzeży Azji, z przystankami w Chinach, Japonii, Korei Południowej, lub obierające kurs na Karaiby, gdzie dobijemy do Meksyku, Florydy, Belize i innych terytoriów Ameryki Środkowej, które pozwolą nam poczuć się jak odkrywcy dawnych kultur, z Majami na czele. Cudowne plaże z białym piaskiem, dzika, bujna roślinność i kąpiele w krystalicznej wodzie bez tłumów to absolutne minimum bogactwa atrakcji, jakie oferują wybrzeża karaibskich wysp.
Ahoj, przygodo!
Niektórzy udany urlop utożsamiają z aktywnością i wrażeniami, których zapas musi starczyć do kolejnych wakacji. Nie wyobrażają sobie błogiego lenistwa pod palmą, ani stroju wieczorowego upchniętego w walizce, przekładając smak wolności i udział w przygodzie nad luksus i wygodę wycieczkowca.
Ci z pewnością odnajdą się na kameralnym jachcie, gdzie zmagając się z pogodowymi niespodziankami, poczują wiatr w żaglach, ciekawie spędzą czas, uczestnicząc w codziennych obowiązkach pokładowych załogi, i równie pięknie opalą się w promieniach słonecznych. A przy tym nie ominie ich nic z piękna krajobrazów, które nawet baczniej obserwują, dyżurując przy sterze, ani zmieniających się kolorów wody, oscylujących między błękitem a głębokim szmaragdem.
Codzienne wielogodzinne trasy po szerokich wodach w niezwykłym otoczeniu wybrzeży Chorwacji, Grecji czy Kostaryki pozwolą aktywnie spędzić czas, poznać uroki niezwykłych miasteczek i zachwycających zatoczek zapraszających do kąpieli, a podczas przystanków odkryć przyjazne dusze gościnnych mieszkańców, specjały lokalnej kuchni oraz nadmorskie promenady, labirynty staromiejskich uliczek i plaże wiodące do przejrzystych, ciepłych mórz.
Wszystko to składa się na niezapomniany urlop, który dowodzi, że zwiedzanie i podróż drogą wodną, niezależnie od wybranej formy, to strzał w dziesiątkę dla obieżyświatów, marzących o słońcu, cieple i bajecznych pejzażach wybrzeży.
Fot. Grupa Atlas Tours 
|