 Przebywałem prawie we wszystkich lokalnych i regionalnych centrach Polski Wszędzie przyjęto mnie z wielkim szacunkiem, wyjątkową gościnnością i uwagą - mówi Mihaly Gyõr, ambasador Republiki Węgierskiej w Polsce
Jak społeczeństwo węgierskie ocenia decyzję przystąpienia do Unii Europejskiej po 2 latach obecności we Wspólnocie? Czy wiele się zmieniło przez ten czas?
- Na Węgrzech - podobnie jak w większości nowych krajów członkowskich - sondaże pokazują znaczne różnice w ocenie członkostwa w Unii oraz kształtowaniu się poparcia dla UE. Większość sondaży nakreśla raczej tendencje, a nie konkretne wielkości liczbowe. Jednoznacznie widać, że przed akcesją poparcie dla UE było znacznie większe niż obecnie. Można to uznać za naturalne zjawisko, ponieważ oczekiwania były bardzo wysokie, a większość z nich oczywiście nie mogła zostać spełniona.
Zaszły oczywiście widoczne zmiany na poziomie obywateli, firm, gospodarki i jeszcze w licznych innych kontekstach. Można łatwiej podróżować (za okazaniem dowodu osobistego), dotychczasowy handel z UE stał się wymianą na rynku wewnętrznym, gospodarka rolna uzyskała dodatkowe źródła finansowania, podjęcie pracy lub nauki w ramach Unii stało się prostsze itd. Z drugiej zaś strony znaczna część obywateli Węgier z trudem akceptuje bardziej precyzyjne regulacje prawne związane z wejściem do UE oraz konieczne działania mające wpływ na naszą przyszłość, które zostały podjęte niezależnie od akcesji. Społeczeństwo za największy problem uważa bezrobocie, sytuację w służbie zdrowia oraz inflację. Upraszczając, można stwierdzić, że społeczeństwo łatwo akceptuje pozytywne aspekty przyłączenia się Węgier i uważa je za naturalne, natomiast za przykre procesy, powodujące utrudnienia w życiu, obwinia UE.
Charakterystyczne jest jednocześnie to, że jesteśmy dumni z naszej europejskości, dużo bardziej ufamy instytucjom europejskim niż krajowym, a w poparciu dla konstytucji unijnej wyprzedza nas jedynie Belgia. Przeważają oddźwięki pozytywne. Od nas oraz od naszego podejścia, od zdolności i pracowitości każdego Węgra zależy dalszy los i przyszłość integracji europejskiej, a pośrednio również powodzenie naszych obywateli. Musimy również pamiętać, że pozostanie poza Unią - jako wyjście alternatywne |