Ekskluzywny magazyn - Ważne wydarzenia

Strona głównaO VIPieRedakcjaReklamaMapa stronyWydawnictwo

  

Rozmowy VIPa
Ambasadorzy
Podróże VIPa
Styl VIPa
Gadżety VIPa
Auto dla VIPa
Okiem VIPa

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter Magazynu VIP, wpisz swój adres e-mail:
  

Zobacz, jak wygląda VIP

Renault Laguna - kierunek jakość


Samochody z każdą generacją stają się coraz piękniejsze, bardziej zaawansowane technologicznie, są wykonane z coraz lepszych materiałów wykończeniowych i pełne nowych technologii. Często wzbudzają nasz zachwyt, ale niekiedy i odrazę. Czy podoba się Wam nowa Laguna?

Czesław Matracki

To pytanie było zadawane setki, jeśli nie tysiące razy, zanim Renault zdecydował się na wprowadzenie do produkcji nowej generacji Laguny. Każdy szczegół tego modelu dopracowywała ręka stylisty. Jego umysł decydował, co i jak będzie wyglądać. Wszystko uzależniono od jednego pomysłu i na nim spoczywa niezwykle stresujący ciężar odpowiedzialności. Czy to, co stworzy, będzie się podobało? Nie dziwmy się łysiejącej lub siwiejącej głowie stylisty. Ten typ tak ma. On chce dobrze. Ale od nas zależy, czy jego intencje zostaną przez nas zrozumiane. Możemy się zastanowić, czy człowiek odpowiedzialny za wygląd nowej Laguny jest dumny z własnego projektu? Tylko jego można o to spytać. Jednak, zamiast uganiać się za twórcą dzieła, lepiej samemu poddać je ocenie. Cóż? Francuski koncern dość długo kazał nam, czy też samym fanom, czekać na nową generację popularnej Laguny. Zanim pokazano ją światu, wprowadzono pewien element niepewności oraz tajemniczości. Ot, zwykły chwyt marketingowy. Co pewien czas odsłaniano rąbek owej tajemnicy, którą była nowa generacja modelu.

Głowa żmii

Raz pokazano fragment reflektora. Później deski rozdzielczej, pokrywy bagażnika, lampy tylnej, aż w końcu wszyscy ujrzeli auto w pełnej krasie. Była ogólna radość, ale był również smutek. Pierwsza grupa zachwycała się wspaniałą sylwetką pojazdu i materiałami wykończeniowymi, natomiast ta mniej radosna stwierdziła krótko: brzydal. No i posypały się lawiny opinii. Kontrowersji było wiele. Szczególnie dostało się przedniej części nadwozia, którą niektórzy określili mianem przydeptanej głowy żmii. Niby drapieżnie wygląda, ale czegoś w niej zabrakło. Tylna część nadwozia bardziej przypomina produkt rodem z Azji, aniżeli Europy. Fascynacji nie kryli jednak wielbiciele Renault. Przednią część nadwozia określili jako bardzo delikatnie kształtowaną i zaakcentowaną miłymi dla oka przetłoczeniami sprawiającymi, że auto nabrało dostojnych kształtów. Od przedniej szyby linia nadwozia wędruje płynnie ku górze. A tuż za słupkiem "C" stromo wędruje w dół i kończy ostrym łamaniem, co nadało Lagunie dynamicznego kształtu.

Faktyczne novum

Bezdyskusyjną i najmniej kontrowersyjną częścią francuskiego auta jest jego wnętrze. W tym przypadku firma pokazała, na co ją stać. Elegancja w każdym calu, która wręcz nakazuje: "Wytrzyj buty, zanim wsiądziesz". Jako kierowcy jesteśmy opcjonalnie wyposażeni w elektroniczną kartę zbliżeniową, pełniącą rolę zdalnego kluczyka. System nazwany hands free, czyli wolne ręce, ma tutaj szczególne znaczenie. Wystarczy podejść do auta, chwycić za klamkę, żeby fotokomórka umieszczona w wewnętrznej jej części odczytała, że chcemy otworzyć drzwi. Później wystarczy wsiąść. Zająć wygodną pozycję. Wcisnąć przycisk "start" umieszczony w desce rozdzielczej, żeby uruchomić silnik i ruszyć przed siebie. Rozwiązanie interesujące, lecz znane z poprzedniej generacji. A więc pod tym względem nie mamy z niczym nowym do czynienia. Faktycznym novum w Lagunie jest, oprócz wysokiej jakości materiałów wykończeniowych, chociażby zaprojektowana z wielkim polotem deska rozdzielcza. Inżynierowie wręcz uchwycili to coś, co przyciąga uwagę. Deska jakby rodem z Włoch, delikatnie okraszona chromowanymi dodatkami. Ma naprawdę interesujący wygląd.

Siła przestrzeni

Jednak w samochodach nie chodzi tylko o urodę. Liczy się przestrzeń. Na szczęście Laguna nigdy nie odstawała pod tym względem od konkurentów. Owszem, zdarzyło się, że komuś za mały wydał się bagażnik, ale za to kabina była obszerna. Przednie fotele gwarantują zarówno przestrzeń na nogi, jak i nad głowami. To zasługa pełnej regulacji foteli, lecz nie tylko. Chodzi o tzw. prawidłowe rozplanowanie każdej, nawet najmniejszej czeluści we wnętrzu, co później ma wpływ na komfort podróżowania. Niektórzy konkurenci gorzej sobie z tym radzą. Czasami zdarza się, że mimo maksymalnie opuszczonego fotela wysoki kierowca dotyka głową podsufitki. Renault nie ma z tym problemu, bo grunt to przemyślane rozwiązania, z których de facto, francuski koncern słynie. Z tylną kanapą również nie jest źle. Dobrze profilowana zapewnia wygodne podróżowanie dwóm osobom. Trójka pasażerów będzie miała odrobinę przyciasno, ale taki urok pojazdów tego segmentu. Renault inwestując w rozwój technologii i przede wszystkim bezpieczeństwo, stworzyło zupełnie nowe oblicze Laguny, faszerując ją wszelkimi systemami poprawiającymi bezpieczeństwo podróżnych. Stąd nikogo nie powinna dziwić ilość montowanych seryjnie poduszek powietrznych.

Alternatywny wybór

A więc chodzi o zdobycie zaufania jak największej ilości klientów. Jednakże aby tego dokonać, potrzeba szeregu innych czynników. Kartą przetargową może być szeroka gama silników. Zwłaszcza diesla. Od niedawna firma rozpoczęła montaż 2-litrowych jednostek wysokoprężnych o trzech różnych mocach:130,150 i 173 KM. Najciekawszą propozycją jest wersja wyśrodkowana, czyli 150-konna. A więc taka, która poradzi sobie z wyprzedzaniem na trasie i zadowoli się niewielką ilością paliwa. Pierwsza setka w 9,5 sekundy, co jest po części zasługą dobrze zestopniowanej, 6-biegowej przekładni. Średni wynik spalania wyniósł 6,2 litra oleju napędowego na 100 km. Przy czym, aby uzyskać taką wartość, stosowaliśmy się do wskazówek dyktowanych przez ekonomizer informujący, kiedy należy zmienić bieg na wyższy lub niższy. Ale najciekawszy wynik uzyskaliśmy, gdy zastosowaliśmy się do zasad Eco drivingu. Wówczas, zużycie paliwa oscylowało w granicach 4,6-5,4 litra na 100 km. Jednakże ekonomia kosztuje, bo decydując się na diesla zawsze musimy liczyć się z większą ceną zakupu. Laguna w wersji wyposażeniowej Privilege to wydatek około 100 tysięcy złotych. Za wersję 20 KM, słabszą zapłacimy około 10 tysięcy złotych mniej. Kosztownie, bo konkurencja zdaje się wyprzedzać pod tym względem Renaulta.


Magazyn VIP to: Ekskluzywne czasopismo, kluby, marki, samochody | Elegancja | Ludzie biznesu | Luksusowy magazyn | Moda gwiazd Podróże artykuły |
Polskie gwiazdy | Profesjonalne salony urody | Relacje z podróży | Stylowe wyposażenie | Światowe sławy | Turystyka i rekreacja
Copyright by VIP Polityka, Biznes, Fakty (c) 2006 - Wszystkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie: Vega Internet Studio
Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System.